Warszawski sąd uchylił zakaz Hanny Gronkiewicz-Waltz dotyczący demonstracji przeciwko pseudo-przedstawieniu "Klątwa". Protest miał rozpocząć się 27 maja wieczorem wokół Teatru Powszechnego w Warszawie. Cel zgromadzenia został w zawiadomieniu określony jako: „"modlitwa różańcowa wynagradzająca Maryi Królowej Polski za bluźnierstwa przeciw Bogu, protest przeciw łamaniu Konstytucji przez Teatr Powszechny i deptaniu przez ten teatr prawa zabezpieczenia dowodów przestępstwa”.

Prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz wydała zakaz demonstracji. 

- Decyzja ta podyktowana była przebiegiem poprzedniego protestu i tym, że podczas protestu ma być uniemożliwiony dostęp do instytucji kultury - poinformował Bartosz Milczarczyk ze stołecznego ratusza.


Jak podaje Telewizja Republika sąd całkowicie uchylił decyzję HGW, jako decyzję która łamie prawa konstytucyjne obywatela do zgromadzeń. Tamtej stronie oczywiście przysługuje prawo do odwołania się ale sędzia w żaden sposób nie przyjął nawet fragmentu uzasadnień i w całości uchylił decyzję.

- Hanna Gronkiewicz-Waltz wykorzystała swój urząd do zakazu demonstracji. Zrobiła to osoba, która, podobnie jak jej środowisko, wiele mówi o prawa obywatelskich, a dała przykład co przez to rozumie - powiedział portalowi niezalezna.pl Marcin Dybowski z Krucjaty Różańcowej.