Prezes TVP poinformował, że tegoroczny Festiwal Polskiej Piosenki nie odbędzie się w Opolu, ale w innym mieście. W tym tygodniu kierowana przez niego instytucja ogłosi  gdzie.

Kurski, pytany w TVP Info o przyszłość festiwalu w Opolu, odpowiedział: - Festiwal Polskiej Piosenki jest, on się w tym roku nie odbędzie w Opolu, on się odbędzie w innym mieście; w tym tygodniu ogłosimy, mamy kilka zgłoszeń i jedno potwierdzenie pisemne, kilka zainteresowań nowej lokalizacji.

- Telewizja Polska organizuje Festiwal Polskiej Piosenki w innym mieście - podkreślił Kurski.

Jestem przekonany, że piękny festiwal, jaki zorganizujemy i ogłosimy w tym tygodniu wraz z jego programem, będzie rekompensatą dla naszych widzów za te chwilowe kłopoty, nie z winy Telewizji Polskiej

- dodał.

„Telewizja Polska informuje, że pomimo decyzji władz miasta Opole o rozwiązaniu umowy z TVP S.A. na organizację 54. KFPP, festiwal polskiej piosenki odbędzie się w zbliżonym terminie. Dalsze szczegóły zostaną podane w najbliższych dniach” - podano w oświadczeniu na stronie internetowej TVP.

Przypomnijmy, dziś rano na polecenie władz miasta, właściciel amfiteatru, w którym miał się odbyć festiwal, nie wpuścił na jego teren ekip technicznych TVP, które miały rozpocząć budowę sceny pod imprezę planowaną na 9 czerwca. Po południu rzecznik prezydenta Opola Katarzyna Oborska-Marciniak przesłała informację o wypowiedzeniu przez miasto umowy TVP na organizację 54. KFPP.

Powodem tej sytuacji jest niewywiązywanie się Telewizji z zapisów umowy. Niemożność zrealizowania niniejszej umowy wynika chociażby z faktu, że z udziału w 54. KFPP wycofała się Maryla Rodowicz, a do zorganizowania jej Złotego Jubileuszu w umowie zobowiązuje się Telewizja. Publiczne wycofanie się wielu artystów z udziału w festiwalowych koncertach obniżyłoby znacząco rangę Festiwalu. Podtrzymuję jednocześnie chęć współpracy z TVP przy przygotowaniach do 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w nowym terminie i na nowych zasadach

- poinformował prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

W piśmie do prezesa TVP Jacka Kurskiego prezydent Wiśniewski informował, że wypowiada umowę z 28 kwietnia „w trybie natychmiastowym” z powodu nienależytego wykonania umowy z przyczyn leżących po stronie TVP. W ocenie władz Opola, wina za wycofanie się z koncertów wielu oczekiwanych artystów, „wynika ewidentnie z winy Telewizji”.

Sytuacja, jaka powstała w ciągu kilku ostatnich dni, kiedy to poszczególni artyści zaczęli wycofywać się z udziału w Festiwalu, podważa z winy Telewizji dobrą współpracę i tradycje w organizowaniu KFPP wspólnie przez Miasto Opole i Telewizję Polską i godzi w dobre imię naszego miasta jako stolicy piosenki oraz jako współorganizatora Festiwalu. Obniża to znacząco rangę tegorocznego Festiwalu i niekorzystnie wpływa na wizerunek Miasta Opole

- napisał Wiśniewski.

Jednocześnie miasto cofnęło TVP wyłączną licencję do używania nazwy Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki - Opole. Prezes Kurski został również poinformowany, że ekipy TVP nie zostaną wpuszczone na teren amfiteatru. Wiśniewski zaprosił prezesa TVP do rozpoczęcia rozmów na temat 54. KFPP w innym terminie niż 9 czerwca.Wczoraj prezydent Wiśniewski oświadczył, że miasto powinno przejąć organizację festiwalu, a artystów, którzy będą na nim występowali, powinna wyłaniać apolityczna Akademia Piosenki Polskiej, w skład której wejdą m.in. uznane autorytety świata kultury.