Gdy miał 10 lat palił papierosy, pił wódkę i handlował w ruinach Warszawy amerykańskimi towarami z UNRR-y. A potem jego życie zmienił pewien strych oraz gitara. Dziecko spisywane na straty zostało autorem drugiego hymnu narodowego, jak niektórzy nazywają pieśń „Żeby Polska była Polską”. Zachęcamy do obejrzenia rozmowy z Janem Pietrzakiem, jakiej jeszcze nie było!

Dziś Jan Pietrzak walczy o zbudowanie w Warszawie Pomnika Bitwy Warszawskiej, a kłody pod nogi rzucają mu w tej sprawie warszawscy urzędnicy od Hanny Gronkiewicz-Waltz. - W Warszawie można łatwo postawić palmę albo tęczę - na złość ludziom wierzącym - pod kościołem. Można zrobić wszystko, poza postawieniem pomnika polskiego zwycięstwa. Jakiegokolwiek. Bo w Warszawie nie ma być pomników polskiego zwycięstwa – komentuje w programie Piotra Lisiewicza „Wywiad z chuliganem”.

O urzędnikach z nadania PO mówi:

Władze Warszawy są uzależnione od Moskwy. Tacy jak oni walczyli w Bitwie Warszawskiej po drugiej stronie frontu. To szajka oszustów. Są zapatrzeni tylko swoje pieniądze, ile kołków na stawiają, żeby zabukować swoje działki, które ukradli.


Oburzenie Salonu wzbudziła niedawna piosenka Pietrzaka „Szkopy i kacapy”, w której śpiewa:

Nie tylko czołgami, bombami, rakietą,
Dziś Polskę szturmują banki i markety.
Ich media tu szczują, mieszają i kłamią,
Atak propagandy jak bombowy nalot.


Rozmowę Piotra Lisiewicza z Janem Pietrzakiem, która ukazała się w Telewizji Republika i Radiu Poznań oraz jego najbardziej atakowane piosenki i monologi obejrzeć można w „Wywiadzie z chuliganem” poniżej:



Archiwalne odcinki „Wywiadu z chuliganem”, m. in. z Joanną i Andrzejem Gwiazdami, Waldemarem Fydrychem, czyli „Majorem” z Pomarańczowej Alternatywy, a także śp. Pawłem Zarzecznym dostępne są na kanale Radia Poznań na YouTube.