Kamery i mikrofony Telewizji Polskiej zarejestrowały interesujący fragment tzw. marszu wolności, który zorganizowała Platforma Obywatelska. Słychać na nim, jak grupa osób – uczestników demonstracji – śpiewa piosenkę na dość zaskakującą melodię. Zaskoczenie jednak szybko mija, kiedy dowiadujemy się, kto utwór wykonuje. 

Na antenie TVP Info – w programie „Woronicza 17” – pokazano fragment sobotniego „marszu wolności”. „Dosyć PiS-u, dosyć nienawiści / niech zakwitnie demokracji kwiat / wolna Polska, wolni i Polacy / to przesłanie posyłamy w świat” – brzmi fragment piosenki uchwyconej przez mikrofony telewizji publicznej. 

Słowa raczej mało zaskakujące, jeśli wziąć pod uwagę, w jakich okolicznościach padają. Natomiast najciekawsze jest to, że utwór zaśpiewano na melodię… „Katiuszy”, sowieckiej żołnierskiej piosenki, skomponowanej w 1938 roku i bardzo popularnej w całej Armii Czerwonej. „Katiusza” dała także nazwę sowieckiej wyrzutni rakietowej.

Bo jest łatwo przyswajalna, łatwo wpada w uch i większość ludzi tutaj w tym wieku zna tę melodię 

– tłumaczył mężczyzna zapytany przez reportera TVP, dlaczego akurat tę melodię wybrano. – Każdy, kto jest wrogiem mojego wroga, jest moim wrogiem – wyjaśniał jeszcze w dość pokrętny sposób swoją obecność na marszu jego uczestnik. – I dlatego, że Platforma nie zgadza się z tym, dlatego tu jesteśmy – dodawał.

Prowadzący „Woronicza 17” Michał Rachoń przypomniał w tym kontekście, że na „marsz wolności” zapraszała również Federacja Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP. To organizacja, która protestuje przeciwko ustawie dezubekizacyjnej, odbierającej byłym funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa państwa niesłusznie przyznane przywileje – wysokie świadczenia emerytalne oraz rentowe. I to prawdopodobnie osoby związane z tym środowiskiem śpiewały „Katiuszę” ze swoim tekstem…