Obrażające uczucia religijne i patriotyczne karykatury przedstawiające m.in. polityków PiS-u, które zostały wystawione w miejscowej galerii sztuki, wywołały oburzenie mieszkańców Istebnej. Wójt twierdzi, że nic nie wiedział, właściciel galerii przeprasza, a mieszkańcy – nie wierzą.

Skandaliczne obrazy zostały wystawione w Galerii Kukuczka w Istebnej (pow. cieszyński). Jak mówi jej właściciel Jan Kukuczka w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie", był to „zamknięty, prywatny pokaz”:

Pan Piotr Jakubczak chciał pokazać swoje nowe obrazy, a ponieważ długo ze sobą współpracujemy, zgodziłem się. Wcześniej nie widziałem, co to są za treści. Kiedy je zobaczyłem, powiedziałem, że obrazy muszą zniknąć. I tak się stało


– tłumaczy.

Zapewnia też, że na stronie galerii zostaną opublikowane przeprosiny skierowane do osób, które poczuły się urażone wystawą.

Zdaniem lokalnego działacza PiS u Jana Legierskiego to niemożliwe, żeby wójt i właściciel galerii nie wiedzieli wcześniej, co ma przedstawiać wystawa. O sprawie miało być głośno w internecie, a na publicznym profilu malarza na Facebooku zawisły zdjęcia obrazów:

Takie wystawy nie mogą mieć miejsca, bo uderzają w wartości narodowe i obrażają uczucia religijne. Nie możemy się na to zgodzić


– mówi Jan Legierski w rozmowie z "Codzienną".

Dzisiaj do wójta i rady gminy złożyliśmy wniosek o natychmiastowe zerwanie umowy dzierżawy z panem Kukuczką – z sugestią, że honorowym wyjściem dla pana wójta byłaby dymisja

– mówi „Codziennej”.

Więcej na ten temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".