Jak ustalił portal niezależna.pl do dokumentacji związanej z offsetem na śmigłowce Caracal doktor Wacław Berczyński nie miał dostępu. Warto podkreślić, że tego rodzaju dokumentów w Ministerstwie Obrony Narodowej nigdy nie było.

Przypomnijmy, że negocjacjami offsetowymi zajmowało się Ministerstwo Gospodarki (obecnie resort rozwoju i finansów), w skład 19-osobowego zespołu badającego oferty offsetowe weszło siedmiu przedstawicieli MON, a 4 października ub. r. minister rozwoju zakończył negocjacje offsetowe.

Przetarg na wielozadaniowe śmigłowce dla wojska rozpisano wiosną 2012 r za rządów koalicji PO-PSL. Odpowiedzialnym za jego przebieg i realizację był ówczesny wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek. Dopiero w kwietniu  2015 r. MON wstępnie wybrało ofertę europejskiej grupy Airbus Helicopters z maszyną H225M Caracal, uznając, że tylko ona spełniła wymogi formalne. Już 30 września 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której podpisanie było warunkiem zawarcia kontraktu.

Przeciwko decyzji ówczesnego szefa MON Tomasza Siemoniaka protestował, będący wówczas w opozycji PiS oraz związki zawodowe działające w zakładach w Mielcu i Świdniku. W maju 2015 r. PiS w sprawie przetargu zawiadomiło prokuraturę, która początkowo odmówiła wszczęcia śledztwa. 30 września 2015 r. rozpoczęły się negocjacje umowy offsetowej, której podpisanie było warunkiem zawarcia kontraktu na dostawę wiropłatów.

Po objęciu funkcji szefa MON to  Antoni Macierewicz zadecydował o przeglądzie postępowań dotyczących zakupów, w tym na śmigłowce.W  października 2016 ub.r. Ministerstwo Rozwoju, które negocjowało offset, uznało dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe. Zdaniem rządu, przedstawiona oferta nie odpowiadała bezpieczeństwu Polski oraz interesom ekonomicznym Polski. Wartość proponowanego offsetu przez francuski koncern był niższy od oczekiwanego.

Jesienią 2016 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie uchyliła decyzję z 2015 r. o odmowie śledztwa z ówczesnego zawiadomienia posłów PiS ws. przetargu na śmigłowce i badała sprawę w postępowaniu sprawdzającym. W październiku 2016 ub. r. prokuratura wszczęła śledztwo.