Profesor Krystyna Pawłowicz w zdecydowany sposób zareagowała na informację o konferencji środowiska PRL-owskich wojskowy, która ma odbyć się na terenie parlamentu. „Coś mi się zdaje, że jak wyspecjalizowane, zbuntowane służby po-komunistyczne wejdą bez przeszkód na teren Sejmu pod pretekstem (antyrządowej) „konferencji”, to tak łatwo już z Sejmu NIE WYJDĄ…” – przestrzega poseł Prawa i Sprawiedliwości.
 
Jak już informowaliśmy, środowisko PRL-owskich wojskowych będzie w sejmie zastanawiać się, jak skutecznie bronić własnych interesów, oraz… kieszeni. W nadchodzącą sobotę na konferencji w Sali Kolumnowej pojawią się takie postaci jak Dukaczewski, Puchała, czy Stańczyk – ten sam, który nie wiedział jak ma „wyżyć za 2 tys. zł”.
 
Na informację o konferencji zdecydowanie zareagowała poseł Prawa i Sprawiedliwości Krystyna Pawłowicz.

W sobotę 29 IV, o godz.12.00, w Sali Kolumnowej Sejmu ma się odbyć „konferencja” nt. „Ochrony praw funkcjonariuszy i żołnierzy w demokratycznym państwie”. Wśród uczestników SB-cy i żołnierze LWP znani z protestów pod Sejmem w grudniu 2016 przeciwko ustawie ograniczającej przywileje emerytalne tych grup

– napisała na jednym z portali społecznościowych parlamentarzystka.

Zebrani mają powołać „Inicjatywę Ustawodawczą”, co brzmi jak „rząd tymczasowy”, i „omówić założenia do obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy ‘represyjnej’ [czytaj: dezubekizacyjnej]”

– zaznaczyła profesor Pawłowicz.

Prokomunistyczne „inicjatywy” mają się konstytuować w Sejmie? Czy Sejm jest klubem do wynajęcia dla środowisk (dawnych służb PRL-owskich) otwarcie podważających dziś legalność obecnych władz i wzywających do buntu przeciwko nim? Czy w Warszawie nie ma sal do wynajęcia? Coś mi się zdaje, że jak wyspecjalizowane, zbuntowane służby po-komunistyczne wejdą bez przeszkód na teren Sejmu pod pretekstem (antyrządowej) „konferencji”, to tak łatwo już z Sejmu NIE WYJDĄ…

Możemy mieć kolejny etap obalania rządu i udanego paraliżowania Sejmu

– podkreśliła poseł PiS.