Natrętne myśli to częste zjawisko, z którym spotkamy się każdego dnia. Nie chodzi tu o myśli związane z nerwicą natręctw. Chodzi o natłok myśli jako przesadną reakcję na wydarzenia, które nas spotykają. Często myślom tym towarzyszą różne wyobrażenia i uczucie lęku. Jak sobie z nimi poradzić? Jak nad nimi zapanować?

Myśli to osobiste wydarzenie, prywatna inspiracja, bardzo subiektywny wytwór umysłu, wypadkowa osobistych skojarzeń, historii życia, wychowania, poglądów, wizji świata, podświadomych lęków i pragnień, zranień psychicznych, wiedzy, wyobraźni, wrażliwości, wspomnień, pamięci wydarzeń. Myśli są komponentem olbrzymiej ilości składników: wspomnieniowych, emocjonalnych, intelektualnych, biochemicznych (żywieniowych i ruchowych), wpływają na nie zmęczenie, ilość odpoczynku, szczególnie snu, naświetlenie organizmu itp. Tych wszystkich zmiennych nie da się określić i wyczerpująco opisać. Na wspomniane komponenty można wpływać tylko częściowo.

Ogólne zasady pracy z natrętnymi myślami:

– myśli są tylko projekcją umysłu, nie są odzwierciedleniem rzeczywistości, nieraz nie mają z nią nic wspólnego, czy są wręcz jej zaprzeczeniem. Ta świadomość to podstawa pracy z myślami,

– 80 proc. czarnych scenariuszy, obaw i zmartwień dotyczących różnych sfer życia jest fałszywa i się nie sprawdza,

– mając świadomość, że myśli są subiektywnym wytworem umysłu, możemy bagatelizować te, które są negatywne, nie skupiając się na nich ani nie wchodząc z nimi w dialog,

– myśli żywią się uwagą, im więcej uwagi im poświęcamy, tym stają się bardziej intensywne i mocniejsze,

– w czasie rzeczywistym możemy skupić uwagę tylko na jednej myśli,

– nad myślami mamy bardzo ograniczoną kontrolę, możemy jednak kontrolować uwagę, którą im poświęcamy,

– możemy świadomie odwracać naszą uwagę od myśli niosących negatywny przekaz i zwracać ją w kierunku myśli pozytywnych, można też tworzyć pozytywne myśli i scenariusze wydarzeń, które będą przeciwwagą dla negatywnych,

– myśli są zazwyczaj ulotne i krótkotrwałe, jeśli ich nie rozważamy i nie analizujemy, szybko odchodzą,

– im dłużej zajmujemy się daną myślą, tym dłużej pozostaje ona w naszym umyśle,

– im dłużej zajmujemy się daną myślą, która wzbudza w nas strach, tym więcej podobnych czy zależnych od niej myśli się pojawia, mówimy więc nawet o kaskadach myśli, czemu mogą towarzyszyć fizyczne objawy strachu wywołane działaniem adrenaliny i innych hormonów,

– zwracajmy uwagę na przychodzące myśli, ale ich nie oceniamy i nie angażujmy się w ich analizę, unikajmy kłótni wewnętrznych i zapiekłych dialogów,

– obserwujmy swoje myśli z pewnym dystansem,

– nie skupiajmy się na zmianie treści myślenia, ale raczej na całym procesie pojawiania się myśli,

– myśli i emocje wzajemnie wpływają na siebie, myśli negatywne inspirują negatywne nastroje, negatywny nastrój wpływa na powstawanie negatywnych myśli,

– zrozumienie procesu myślowego (nieprawdziwość myśli jako wytworów umysłu, stosunkowa szybka ich przemijalność) skutecznie pomaga w przezwyciężeniu natrętnych myśli,

– jasna świadomość procesów myślowych może się przyczynić do opanowania lęku poprzez poznawanie mechanizmów i rozsądne tłumaczenie ich działania,

– obserwacja myśli z właściwym nastawieniem (pogoda i życzliwość) jest pierwszym krokiem do ich przemiany, patrzymy na myśli jak na bawiące się małe dzieci,

– zakładamy, że myśli szybko przemijają, nie skupiamy się na nich pozwalam im odejść.

Systematyczna i wytrwała praca z myślami jest wyzwaniem i drogą do coraz lepszego samopoczucia, poznawania samego siebie, do lepszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Dlatego trzeba ją dobrze opanować, ćwiczyć i na własny sposób i zinternalizować.