Herbata pu-erh pochodzi z chińskiej prowincji Yunnan. Czerwony specjał zawdzięcza swoje istnienie przypadkowi – podczas wielkiej powodzi zamokły jej zbiory. Przeniesiono je do górskich jaskiń do wyschnięcia i zapomniano o nich. Znaleziona po latach nie zachęcała do konsumpcji, ale szybko odkryto jej walory dietetyczne. Herbata ma charakterystyczny, lekko „ziemisty", wędzony smak i aromat, ale tę niedogodność wynagradza jej przydomek ,,spalacza tłuszczu” (przyśpiesza metabolizm tłuszczów).

Tajemniczy proces produkcji
Herbata różni się od innych procesem obróbki: zielone, świeże liście herbaty są suszone, a następnie umieszczane w ciepłych pomieszczeniach i nawilżane przez 3–6 tygodni. Gdy ulegną pełnej fermentacji, zostają wysuszone powtórnie. W ten sposób w wyniku procesu podwójnej fermentacji brzegi i koniuszki jej liści zyskują czerwony kolor. Dojrzewa w ciemnych grotach i wraz z upływem czasu nabiera swoich właściwości. Specyficzną recepturę jej wytwarzania do dziś utrzymuje się w tajemnicy. Najlepsze i zarazem najdroższe czerwone herbaty dojrzewają w tajemniczych grotach przez około 60 lat!
 
Herbata czerwona zawiera wiele związków biologicznie czynnych: alkaloidy, flawonoidy, aminokwasy, wapń, magnez, żelazo, selen, witaminę E. Pu-erh – oprócz tego, że pomaga w redukcji wagi – ma wiele właściwości zdrowotnych.

Chińska medycyna twierdzi, że szczególnie ludzie w wieku 35–55 lat, których nadwaga spowodowana jest sposobem odżywiania, dzięki piciu czerwonej herbaty mogą przez miesiąc stracić 3–9 kg, a efekt ten jest trwały. Podczas kuracji czerwona herbata jest jedynym napojem z wyjątkiem wody mineralnej, oprócz niej oczywiście jemy zdrowe pokarmy w rozsądnych ilościach. Szczupli nie muszą się obawiać o utratę wagi, gdyż czerwona herbata likwiduje tylko nadmiar tłuszczu.
Czerwona herbata – dzięki wysokiej zawartości garbników, których nabywa w trakcie długotrwałej fermentacji, reguluje pracę żołądka i trzustki. Sprawia to, że z pokarmu wchłaniane jest znacznie więcej substancji pokarmowych, a przyjmowane tłuszcze mają zdecydowanie prostszą budowę, są one „wygodniejsze” dla naszego organizmu, ponieważ proces uwalniania z nich energii jest znacznie krótszy. Enzymy i teina (herbaciana kofeina) przyśpieszają metabolizm tłuszczów, dzięki czemu świeżo przyjęte tłuszcze natychmiast zostają przetworzone na energię.
Teina – pomimo że w swojej budowie jest identyczna jak kofeina –działa subtelniej i znacznie dłużej. Efektem jest ciągłe zapotrzebowanie na tłuszcze i sięganie do coraz głębszych ich zapasów.

Czerwoną herbatę należy pić po posiłku (niesłodzoną), a nie na pusty żołądek, bo inaczej może wypłukiwać magnez z organizmu. Zawiera ona również szczawiany i ze względu na nerki trzeba zachować umiar w jej piciu i nie przekraczać 4–6 filiżanek dziennie. Największą średnią zawartością rozpuszczalnych szczawianów charakteryzuje się herbata czarna (111 mg/100 ml) oraz czerwona (104 mg/100 ml), a najmniejszą – zielona (48,5 mg/100 ml) (por. Ocena zawartości szczawianów w różnych rodzajach herbat, Justyna Brzezicha, Monika Tkacz, Małgorzata Grembecka, Piotr Szefer, Gdański Uniwersytet Medyczny, Wydział Farmaceutyczny, Katedra i Zakład Bromatologii: www.bromatologia2014.confer.uj.edu.pl)
 
Parzenie czerwonej herbaty
Aby zaparzony napar zachował właściwości lecznicze, herbatę należy parzyć przez 3–7 minut w porcelanowym czajniczku w miękkiej wodzie pozbawionej soli wapnia i magnezu. Krótkie parzenie (około 3 minut) powoduje, że teina nie wiąże się z garbnikami, więc napar jest orzeźwiający i pobudzający. Wydłużenie czasu parzenia z kolei daje nam napój o działaniu relaksującym.

Dobrze jest odstawić wodę już po tzw. białym wrzeniu na początku gotowania. Optymalny kształt czajnika jest zbliżony do kuli (najlepiej trzyma ciepło). Najlepiej przed włożeniem liści herbaty czajnik ogrzać gorącą wodą i wysuszyć. Do ciepłego, suchego czajnika włożyć liście herbaty. Następnie zalać ciepłą wodą (optymalna temperatura to ok. 80 st. C. Istnieją dwie metody osiągnięcia pożądanej temperatury: pierwsza to użycie termometru, druga opiera się na spostrzeżeniu, że w temperaturze pokojowej wrząca woda po 3–4 minutach ma 90 st. C, a po 12–14 minutach jej temperatura spada do 75 st. C. Wlewamy wodę cienkim strumieniem wzdłuż brzegów otworu czajnika, delikatnie poruszając strumień w prawą stronę. Pierwszą nalaną filiżankę napoju (jeszcze przed spróbowaniem) wlewamy na powrót do czajnika w celu wymieszania naparu, a następnie rozlewamy napar do małych, porcelanowych filiżanek.
Herbatę można zaparzać kilka razy. Za każdym parzeniem uzyskujemy napój o innym aromacie i innych właściwościach. Pierwsze parzenie daje napar o intensywnym aromacie działający pobudzająco. Drugi jest bardziej delikatny, o mniej intensywnym aromacie, smaczniejszy i działający relaksująco na nasz organizm (dlatego jest on bardziej ceniony niż ten z pierwszego parzenia).