W walce o klientów firmy ubezpieczeniowe prześcigają się w pomysłach. A ten jest wyjątkowo oryginalny. Polski ubezpieczyciel LINK4 wprowadził właśnie na rynek polisomat, czyli stworzoną na wzor bankomatu maszynę, w której można kupić ubezpieczenie na podróż. W tej chwili to najbardziej innowacyjny kanał sprzedaży polis.

Przygotowanie do wdrożenia pomysłu w życie trwało długimi miesiącami. Przede wszystkim ze względu na integrację systemu informatycznego z maszyną. Chodziło o jak najlepsze dopasowanie programu do wymagań ubezpieczyciela, który w trosce o swojego klienta chciał maksymalnie uprościć i skrócić proces zakupu. Prace zespołu IT z kreatywnymi menedżerami LINK4 dały efekty. Na dotykowym ekranie polisomatu wyświetlają się proste komunikaty, które rok po kroku prowadzą klienta do finału transakcji, czyli wydrukowania polisy.

Zanim polisomat stanął na lotnisku w Modlinie, LINK4 musiał jeszcze uzyskać od Urzędu Lotnictwa Cywilnego dodatkowe zgody na ustawienie maszyny w tak newralgicznym miejscu, jakim jest port lotniczy. Sprawę otrzymania stosownych uprawnień ułatwił fakt, iż LINK4 jest spółką związaną kapitałowo z PZU, w którym Skarb panstwa posiada swe udziały. Chodziło o stabilność i gwarancję państwowego ubezpieczyciela.

LINK4 nie da o sobie zapomnieć także w najbliższych tygodniach. W kwietniu polski ubezpieczyciel zacznie już w pełni korzystać z tzw. telematyki, która pozwala uzależnić cenę polisy od stylu jazdy. Dzięki temu programowi kierowcy będą mogli zaoszczędzić nawet do 25 proc. na ubezpieczeniu.

Innowacyjność na stałe wpisuje się więc w wizerunek LINK4, który umacnia swą pozycję na rynku. Już dziś należący do Grupy PZU LINK4 jest jedną z najbardziej rozpoznawanych marek w Polsce. A dzięki wprowadzanym nowościom ma ambicję przegonić konkurentów z branży.

Na zdjęciu Joanna Talaśka, dyrektor komunikacji marketingowej Link4