Kwestia ponownej kandydatury Donalda Tuska na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej była jednym z tematów rozmów kanclerz Niemiec z polskimi politykami. Angela Merkel otrzymała w tej sprawie zdecydowana odpowiedź.

Jeszcze za wcześnie, by przedstawiać ostateczne stanowisko w sprawie kandydatury Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej – powiedziała premier Beata Szydło po spotkaniu z kanclerz Angelą Merkel w Warszawie.

Ta kwestia łączy się niezmiennie i nierozerwalnie z przyszłością Unii Europejskiej, z reformami Unii, z tym wszystkim, co ma się wydarzyć, wiec na pewno będziemy jeszcze do tego tematu wracać – zaznaczyła Szydło pytana, czy podczas z spotkania z niemiecką kanclerz rozmawiały o poparciu polskiego rządu dla kandydatury Donalda Tuska na drugą kadencję na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Temat, choć nie bezpośrednio, pojawił się również w rozmowach Merkel z prezydentem Andrzejem Dudą. 

To był temat, ale nie bezpośrednich rozmów z panem prezydentem. Pan prezydent rozmawiał o tym, co leży w jego bezpośredniej kompetencji, czyli o bezpieczeństwie Polski i NATO 

– mówił w programie „Gość Wiadomości” na antenie TVP Info Krzysztof Szczerski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP.

Pytany o to, czy Polska powinna udzielić byłemu premierowi poparcia podczas ponownego kandydowania na stanowisko szefa RE, odpowiedział, że „to nie jest kwestia, czy powinniśmy, czy nie”. – To jest pytanie o to, w jaki sposób sam Donald Tusk pozycjonuje siebie dzisiaj w stosunku do Polski. Czy zabiega o to żeby Polska go poparła – powiedział. Jego zdaniem „w tej układance każdy klocek musi być włożony odpowiednio”, a sama narodowość nie ma tu nic do rzeczy.

Okazało się, że o Tusku rozmawiano również w czasie spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Angelą Merkel

Ten wątek pojawił się na końcu rozmowy. Stanowisko było wyraźne – nie możemy poprzeć tej kandydatury

powiedział prof. Ryszard Legutko, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, w rozmowie z wpolityce.pl. Pytany, jak Jarosław Kaczyński to argumentował, odpowiedział:

Mówił, że w Polsce jest to postać kontrowersyjna. Poza tym wobec Donalda Tuska toczą się różne postępowania, w których może być jakaś jego odpowiedzialność polityczna, prawna, karna. Nie było też żadnej prośby ze strony pana Tuska o poparcie jego kandydatury przez polski rząd, więc nie ma podstaw, żeby ją wesprzeć.