- W tej chwili, gdy my jesteśmy przy władzy, to sprawę smogu się nagłaśnia. A smog był wcześniej.  Zaniedbania są bardzo duże. Są związane z komunikacją, związane z  tym co palimy - stwierdził w rozmowie z portalem niezalezna.pl minister środowiska Jan Szyszko.

Minister Szyszko zaznaczył, że dyrektywa w zakresie jakości powietrza powstała w 2008r. Trzeba było wydać akta wykonawcze do prawa, które panuje w Polsce.Tak się nie stało.

Nasi poprzednicy wiedzieli, że także problem gospodarczy jest bardzo ważny. Ale w tej chwili, gdy my jesteśmy przy władzy, to sprawę smogu się nagłaśnia. A smog był wcześniej.  Zaniedbania są bardzo duże. Są związane z komunikacją, z niską emisją, z tym co palimy


- tłumaczył minister Szyszko.

Szef resortu środowiska zaznaczył, że ta koncentracja zależy od tego, jak zabudowaliśmy miasta

Z tego, co wiem, Warszawa nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, a kliny zostały zabudowane


- stwierdził J. Szyszko.

 Na pytanie, jaki jest pomysł rządu na walkę ze smogiem, odpowiedział:

Trzeba mniej emitować, to nie ulega najmniejszym wątpliwościom. Stosując lepsze nośniki energii, czyli bardziej wydajne, a z drugiej strony lepsze technologie spalania. Kuchnia węglowa ma wydajność od 5 do 8 procent, a piece najnowszej technologii 80 procent. Na jeden kilogram węgla można wyprodukować dużo więcej energii, a mniej emitować. Jedno i drugie w pewnym sensie kosztuje, dlatego, że dobry węgiel kosztuje więcej, drogi jest także piec . Jednak nie każdego na to stać, dlatego problem jest skomplikowany


-przekonywał minister.

Jestem za tym, by mniej emitować. Mamy polski nośnik energii jakim jest węgiel, mamy świetne polskie technologie w zakresie spalania. Polski, dobry czysty węgiel i polskie technologie spalania

- tłumaczył minister środowiska

CAŁOŚĆ ROZMOWY PONIŻEJ