Niemcy wdrażają swój program 500+. Od polskiego różni go kilka szczegółów. Jak można się domyślać, nie chodzi w nim o złote, lecz o euro. Ponadto nie jest on nakierowany na dzieci, lecz głównie na dorosłych. I nie zakłada on, że dzięki jego realizacji będzie mieszkańców przybywało, tylko ubywało. A precyzyjniej, z Niemiec będzie ubywało migrantów, którzy nie kwalifikują się do azylu i których tamtejszy rząd chce się pozbyć, oferując im pieniądze za dobrowolny powrót do domu. Wspomniane 500 euro ma przysługiwać np. dorosłym przybyłym z Etiopii, Afganistanu czy Erytrei. W istocie kwoty oferowane są bardziej zróżnicowane, a na Starhilfe Plus, bo tak nazywa się ów program, przewidziano ok. 40 mln euro. Przekupywanie migrantów przez niemiecki rząd, by wracali do domu, to chyba dobre podsumowanie polityki migracyjnej kanclerz Angeli Merkel.