Podczas niedawnej Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców ksiądz Jarosław Wąsowicz zapowiedział uruchomienie nowej inicjatywy - Żywego Różańca Kibiców. To stało się faktem.

„Świadectwo pozostawione nam przez błogosławioną Piątkę Oratorianów wzmacnia w nas przekonanie, że Eucharystia i sakrament pojednania oraz wstawiennictwo Maryi pozwoli nam przetrwać wszystkie życiowe przeciwności i pozostać wiernymi Ewangelii Pana Jezusa do końca naszych dni. Wbrew wszystkiemu i wszystkim tym, którzy niezmiennie od dwóch tysięcy lat chcą wyrzucić Boga z serca człowieka. Czynią to także i dzisiaj, również w naszej ojczyźnie. My podobnie jak nasi patroni, żołnierze Narodowych Sił Zbrojnych, błogosławiona „Poznańska Piątka” męczenników II wojny światowej nie chcemy Polski bez Boga i religii! Chcemy chrześcijańskiej Europy, bo tylko odwołanie się do fundamentalnych wartości, które kształtowały tożsamość Starego Kontynentu, może pomóc jej dzisiaj obronić się przed unicestwieniem. Z różańcami w ręku, jak chciała Matka Najświętsza Gietrzwałdzie i w Fatimie, módlmy się aby Bóg nas ocalił, żeby błogosławił Polsce, ocalił Europę! Chciałbym, abyśmy naszą tegoroczną pielgrzymką podjęli nową inicjatywę – Żywego Różańca Kibiców, trwającego w modlitwie za Polskę, za nasze środowisko, nasze rodziny, byśmy stawali się coraz lepsi” - mówił w trakcie w homilii na Mszy świętej, podczas IX Patriotycznej Pielgrzymki Kibiców na Jasną Górę, ks. Wąsowicz.

Deklaracja została spełniona.
"Uruchomienie naszego nowego dzieła w przestrzeni wirtualnej troszkę trwało, ale już szczęśliwie dobrnęliśmy do końca. Wszystkim, którzy deklarowali pomoc w tym dziele serdecznie dziękuję. Myślę tutaj zwłaszcza o administratorach strony, moich braciach salezjanach z seminarium w Krakowie" - informuje na stronie http://rozanieckibicow.pl/ ksiądz Wąsowicz.

"Możemy więc już zapisywać się do wspólnoty Żywego Różańca Kibiców, podejmując intencje, które przywołałem 7 stycznia przed tronem Królowej Polski na Jasnej Górze. Zapraszam do propagowania w naszych środowiskach tej wyjątkowej wspólnoty modlitewnej" - podkreśla duchowny.