Prawie 40 osób zostało rannych w wyniku wykolejenia się pociągu podmiejskiego na jednej ze stacji na Brooklynie, w jednym z okręgów Nowego Jorku. Wśród poszkodowanych pasażerów, żaden nie odniósł ran zagrażających utratą życia.
 
Jak podaje wprost.pl, do zdarzenia doszło około godziny 8:20 rano (czasu lokalnego). W momencie wypadku w pociągu znajdowało się około 600 osób. Zatłoczona kolejka podmiejska wioząca ludzi do pracy nie wyhamowała na stacji Atlantic na Brooklynie. Przednie wagony wypadły z szyn, a czoło kolejki uderzyło w pancerne blokady.
 
W wyniku wypadku 37 osób zostało rannych. Świadkowie mówią głównie o połamanych rękach i nogach, zakrwawionych twarzach i urazach kręgosłupa.