W czasie gdy rząd PiS-u reformował szkolnictwo, sądownictwo i armię oraz wprowadzał społeczne reformy poprawiające komfort życia Polaków, opozycja biegała po ulicach Warszawy, rzekomo broniąc demokracji i wspomagając się feministkami, toczyła walki o wewnętrzne przywództwo – tak minął rok 2016 w polskiej polityce.

Podsumowując kończący się właśnie rok, nie można pominąć zmian społecznych wprowadzonych przez Prawo i Sprawiedliwość. Wśród niewątpliwych sukcesów PiS-u należy wymienić program Rodzina 500+, zakładający, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł miesięcznie przysługuje po złożeniu wniosku przez rodziców lub opiekunów na każde drugie i kolejne dziecko do ukończenia przez nie 18. roku życia. To, w połączeniu z programem mieszkaniowym, da wielu polskim rodzinom szanse na godziwe życie.

Do sukcesów rządu należy także zaliczyć systematycznie spadające bezrobocie. Ministerstwo podejmuje działania, by aktywizować bezrobotnych. Na zmianę sytuacji na rynku pracy pozytywnie wpłynie także decyzja o przywróceniu poprzedniego wieku emerytalnego.

Jednym z najważniejszych posunięć rządu było wycofanie się z decyzji poprzedników o obowiązku szkolnym dla sześciolatków. Od 1 września tego roku naukę w pierwszych klasach mogły ponownie rozpocząć siedmioletnie dzieci przymuszone do pójścia do szkoły rok temu jako sześciolatki. Skorzystało z tego 45 tys. dzieci, a więc ponad 10 proc. rocznika.

Istotnych zmian dokonano w szkolnictwie wyższym. 1 października 2016 r. weszła w życie ustawa ukracająca nadmierną biurokrację na uczelniach. Na jej podstawie zlikwidowano wprowadzone za czasów minister Barbary Kudryckiej rozwiązania, m.in. obowiązek oceniania wykładowców co dwa lata (obecnie wykładowca może być oceniany raz na cztery lata). Inaczej przebiega także wystawianie ocen. Nacisk kładzie się nie na papierologię, czyli np. na to, czy zajęcia mają spisany regulamin, ale na wyniki kształcenia.

Państwo zadbało także o najstarszych. 1 września ruszył program 75+. Wprowadza on listę bezpłatnych leków dla seniorów.

Rząd PiS-u zadbał o bezpieczeństwo Polski, zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Ministerstwo Obrony Narodowej pod kierownictwem Antoniego Macierewicza od początku roku konsekwentnie realizowało program budowy strategicznej i wielopoziomowej struktury Wojsk Obrony Terytorialnej. Piąta siła obronna RP (po wojskach lądowych, powietrznych, marynarce wojennej i jednostkach specjalnych) docelowo ma liczyć ponad 30 tys. osób i zostanie ostatecznie sformowana na początku 2019 r.

Minister Antoni Macierewicz prowadzi zaawansowane rozmowy na szczeblu międzynarodowym dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, z naciskiem na zastopowanie nieobliczalnej i neoimperialnej polityki zewnętrznej Federacji Rosyjskiej. Z tego powodu Polska jako jeden z najaktywniejszych członków NATO zabiegała o rozmieszczenie na terenie Polski, Rumunii i Bułgarii, a także państw bałtyckich batalionów żołnierzy Sojuszu. Ustalenia dotyczące wzmocnienia wschodniej flanki NATO zapadły na lipcowym szczycie Sojuszu w Warszawie, współorganizowanym przez Ministerstwo Obrony Narodowej i docenionym na świecie jako jedno z najważniejszych wydarzeń 2016 r.

Z kolei szef MSWiA Mariusz Błaszczak przeprowadza liczne akcje mające na celu zmianę wizerunku policji, która za rządów ekipy PO-PSL odbierana była przez większość jako instytucja wroga społeczeństwu. Istotny jest też twardy sprzeciw, jaki wielokrotnie wyrażało MSWiA przeciwko mechanizmom stałej relokacji uchodźców.

Nie sposób pominąć działań podjętych w celu rozliczenia afer, bulwersujących społeczeństwo jeszcze za rządów poprzedniej władzy. Działająca w tej kadencji Sejmu komisja ds. wyjaśnienia afery Amber Gold zdążyła już ujawnić mechanizmy, które umożliwiły bezkarne działanie skazanego wielokrotnie wcześniej oszusta, twórcy piramidy finansowej. Zeznania kolejnych świadków pokazały zaniedbania prokuratorów i sędziów oraz ich bezkarność.

Z kolei przeprowadzenie ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej coraz bardziej zbliża nas do prawdy o tym, co tak naprawdę wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r.

A jak minął rok w obozie opozycyjnym? Przez większość czasu główną siłą napędową Komitetu Obrony Demokracji, Nowoczesnej i PO było podgrzewanie atmosfery wokół sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego. Później, gdy sprawa przestała emocjonować opinię publiczną, takim sztandarem opozycji stała się sprawa obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującego aborcji. Październikowe czarne protesty, nagłaśniane przez wierne poprzedniej władzy media, grupowały nie tylko radykalne feministki, lecz także czołowych polityków PO czy Nowoczesnej.

Cały tekst w ostatnim numerze "Gazety Polskiej Codziennie" w 2016 roku