Gen. Janusz Nosek, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego, jest podejrzany o przekroczenie uprawnień w związku ze współpracą z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej - ustaliła dziennikarka "Gazety Polskiej Codziennie".

W 2013 roku opublikowano na stronach internetowych prezydenta Rosji dekret dotyczący porozumienia o współpracy SKW i FSB.  Poprzednia ekipa rządząca nie widziała w tym skandalu nic niestosownego.

"Posłowie PiS zarzucili szefowi SKW ukrywanie szczegółów tej współpracy i złożyli do premiera wniosek o jego odwołanie oraz zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. SKW odpowiedziała wtedy, że to bezpodstawne insynuacje, które mogą negatywnie rzutować na wizerunek Polski i jej sił zbrojnych za granicą" - pisaliśmy w maju 2015 r.

CZYTAJ WIĘCEJ: Aż trudno uwierzyć! Speckomisja chwali współpracę SKW z rosyjskim FSB

Teraz "Gazeta Polska Codziennie” dotarła do szczegółów śledztwa, w którym postawiono zarzuty gen. Januszowi Noskowi oraz jego następcy na stanowisku szefa SKW Piotrowi Pytlowi.

"Wydział wojskowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie zarzuca im przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści. Prokuratura kieruje zarzuty również wobec Krzysztofa Duszy, byłego dyrektora szefa gabinetu SKW. Według śledczych zachodzi podejrzenie popełnienia przestępstwa, m.in. z ujawnieniem dokumentów tajnych i niejawnych" - pisze Dorota Kania.

Więcej na ten temat w poniedziałkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"