Rosyjskie centrum kierowania lotami kosmicznymi potwierdziło, że bezzałogowy statek Progress, spłonął w atmosferze Ziemi tuż po tym, jak wystartował. Progress wiózł zaopatrzenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną- podaje euronews.com.

Progress 65 wystartował z Kazachstanu. Miał na pokładzie ponad dwie i pół tony żywności oraz innych artykułów dla załogi ISS. Miał dotrzeć do załogi w sobotę.

Zgodnie z oficjalnym komunikatem centrum dowodzenia straciło kontakt ze statkiem w 383 sekundzie lotu. Utrata łączności nastąpiła przed oddzieleniem się statku od rakiety nośnej.



Fragmenty statku kosmicznego spadły jakieś 60-80 kilometrów na zachód od miasta Kyzył, w południowej Syberii, w słabo zaludnionym obszarze.

Stacja kosmiczna jest obecnie zamieszkana przez dwóch astronautów NASA, trzech rosyjskich kosmonautów i jednego członka Europejskiej Agencji Kosmicznej.