FBI opublikowało nieznane dotąd dokumenty, dotyczące postępowania przeciwko byłemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Bill Clinton ułaskawił biznesmena Marca Richa w 2001 r., choć był oskarżony o ogromne finansowe oszustwa. Decyzja prezydenta wzbudziła wtedy ogromne kontrowersje. Z kolei żona Richa - Denise przekazała wielką dotację na rzecz Fundacji Clintonów.

Biznesmen, którego ułaskawił Bill Clinton, Marc Rich, był oskarżony o gigantyczne przekręty finansowe. Rich był oskarżany o nadużycia podatkowe, wymuszanie haraczy. Miliarder, który zajmował się w dużej mierze surowcami naturalnymi, uciekł do Szwajcarii, aby uniknąć ekstradycji. FBI w 2001 r. zaczęło sprawdzać, czy Bill Clinton miał prawo ułaskawić miliardera, skoro dopuścił się największych przekrętów podatkowych w historii USA. Dodatkowo okazało się, że żona Richa - Denise przekazała milionową dotację na rzecz Partii Demokratycznej, a także dla Fundacji Clintonów.

Szef FBI James Comey odpiera ataki, jakoby specjalnie FBI ujawniło dokumenty akurat na tydzień przed wyborami w Stanach Zjednoczonych. Twierdzi, że to automatyczna procedura. Jednak zupełnie innego zdania jest sztab kandydatki Hillary Clinton. Dodatkowo niezadowolenie sztabu wzbudziła piątkowa informacja, że Comey wznowił decyzje, żeby wyjaśnić, dlaczego Clinton używała prywatny serwer w celach służbowych. Sztab twierdzi, że Comey wtrąca się w politykę i tym samym chce wpłynąć na wyniki wyborów w USA.

Sztab Clinton atakuje Donalda Trumpa m.in. za seksistowskie zachowanie i wypowiedzi wobec kobiet. Pyta także, czy FBI opublikuje dokumenty dotyczące rasistowskiego zachowania Trumpa w latach 70, gdy nie chciał zatrudniać ciemnoskórych ludzi.

CZYTAJ TAKŻE: Nowy skandal z udziałem ludzi Clinton. I Donald Trump wygrywa sondaż

Wyraźnie widać, że ostatnie dni kampanii w USA będą bardzo gorące i pełne walki między kandydatami.

Już dziś zapraszamy na relację niezalezna.pl z wieczoru wyborczego w USA. Wybory prezydenckie odbędą się 8 listopada.