Demokracja w Polsce czuje się bardzo dobrze. Polskie sprawy są prowadzone w dobrym kierunku - mówił dziś prezydent Andrzej Duda, który spotkał się z mieszkańcami Pleszewa (województwo wielkopolskie). Odniósł się też do sprawy konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. - Jeżeli komuś się wydawało, że poprzez skok na Trybunał Konstytucyjny uniemożliwi nam dokonanie zmian w Polsce i realizację naszego programu, to się mylił - podkreślił. 

Na spotkanie z głową państwa przybyły setki mieszkańców Pleszewa i okolic. 

Prezydent mówił m.in. o zmianach zachodzących w Polsce.  

To co robimy, to jest realizacja programu, z którym szliśmy do wyborów. Chcę zapewnić, że będzie on realizowany spokojnie i konsekwentnie. (...) Nie pozwolimy sobie odciąć rąk tylko dlatego, że jest grupa ludzi związanych z poprzednią władzą, którzy uważają, że będą stanowili tamę dla całego procesu zmian. I śmieją się, że można uchylić wszystko, z 500 plus włącznie

- stwierdził. 

Andrzej Duda odniósł się także do sprawy sporu dotyczącego Trybunału Konstytucyjnego. Jak powiedział, prawo obowiązuje wszystkie organy państwa.

Także Trybunał, który mieści się w trójpodziale władzy. Także i prezes Trybunału, nawet jeżeli mu się wydaje, że w konstytucji nie ma artykułu 197, który mówi, że Trybunał Konstytucyjny proceduje na podstawie ustawy. I artykułu 7, który mówi, że wszystkie - łącznie z Trybunałem - organy są zobowiązane działać na podstawie prawa i w jego granicach. To ja informuję: te przepisy obowiązują zarówno sędziów, jak i Trybunału in corpore. I będą one przestrzegane. Bo nikt rozsądny nie pozwoli na to, aby Trybunał stał w kraju ponad prawem, aby nie przestrzegał prawa uchwalonego przez parlament. Bo to jest anarchia 

- powiedział prezydent. 

Parlament jest od uchwalania i przyjmowania prawa, Trybunał Konstytucyjny - od badania zgodności z konstytucją

- dodał. 

Mam nadzieję, że ten porządek zostanie w najbliższym czasie przywrócony

- stwierdził Andrzej Duda. 

To kolejne miejsce w kraju, które odwiedza prezydent i gdzie jest on przyjęty tak entuzjastycznie przez mieszkańców. Wiele osób po spotkaniu w Pleszewie chciało sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie z Andrzejem Dudą. Nie było mowy o jakimkolwiek dystansie.