Słynne liceum w Krzemieńcu, założone przez Tadeusza Czackiego i zwane później „Atenami Wołyńskimi”, otwarte zostało 13 października 1805 roku. Budynek – pełniący wcześniej funkcję kolegium jezuitów przy pałacu Wiśniowieckich – był milczącym świadkiem wzlotów i upadków narodu polskiego, stał się też nieodłączną częścią tragicznej historii Wołynia. 

Tadeusz Czacki, wizytator placówek oświatowych, postanowił w przejętym przez Komisję Edukacji Narodowej gmachu, utworzyć szkołę mającą na celu kształcenie mieszkańców południowo-wschodnich Kresów Rzeczypospolitej. I tak – przy pomocy Hugona Kołłątaja – powstało Gimnazjum, a od 1819 r. Liceum Wołyńskie.

Jako urzędnik sumienny w komisyi skarbu położył zasługi niewątpliwe. (...) Jako uczony prawoznawca i historyk, jako wielostronny erudyt zajmuje w dziejach nauki naszej miejsce niepoślednie. Ale w żywej pamięci narodu, przechowującej imiona tych, co go sławą okryli lub dobra mu przysporzyli, staje Czacki jako gorliwy wizytator szkół na Rusi, jako śmiały i rozumny twórca gimnazjum wołyńskiego i połączonych z niem zakładów, jako rozszerzyciel oświaty naszej na Wołyniu, Podolu i Ukrainie.


– pisał Piotr Chmielowski, XIX-wieczny biograf Tadeusza Czackiego. 

Szkoła oferowała niezwykle bogaty program nauczania, podzielony na dwa etapy. W trakcie dziesięcioletniej nauki uczniowie otrzymywali wiedzę w zakresie: języka polskiego, francuskiego i rosyjskiego, łaciny, geografii, arytmetyki, religii, algebry, logiki, dykcji, geometrii, trygonometrii, historii starożytnej, fizyki, chemii, ekonomii etc. 

Dość powiedzieć, że w poczet najznamienitszych absolwentów tej szkoły wpisać można choćby Juliusza Słowackiego, a w kadrze naukowej zasiadły takie osobistości jak: Joachim Lelewel, Aleksander Mickiewicz (brat Adama Mickiewicza) czy Euzebiusz Słowacki, ojciec poety. 

Ateny Wołyńskie szczyciły się również jedną z największych wówczas bibliotek, zawierającą blisko 31 tys. woluminów, z których większą część stanowiły zbiory Stanisława Augusta Poniatowskiego. 

Po upadku powstania listopadowego władze carskie rozkazały zamknąć szkołę, a cenny księgozbiór wraz z galerią przewieźć do Kijowa - stał się on podwaliną dla Narodowej Biblioteki Ukraińskiej. Liceum Krzemienieckie wznowiło swoją działalność dopiero w 1922 r., na mocy dekretu Józefa Piłsudskiego. W 1941 r., gdy wojska niemieckie dotarły na Wołyń, mieszkający w Krzemieńcu Ukraińcy sporządzili listę inteligencji polskiej, którą główną część stanowiła kadra szkoły. Niemcy korzystając z owej listy aresztowali trzydzieści osób i przetrzymywali je w Domu Społecznym. Stamtąd, po torturach i katowaniu przez Sonderkommando oraz członków milicji ukraińskiej, poprowadzono ich pod Górę Krzyżową i rozstrzelano.

Zwłoki polskich nauczycieli i artystów zakopywali Żydzi, spędzeni przez Niemców do tej strasznej pracy.