W trakcie dzisiejszego posiedzenia Rady Mediów Narodowych odbywają się przesłuchania kandydatów na stanowisko prezesa Telewizji Polskiej. Posiedzenie Rady jest zamknięte dla mediów, jednak jego przebieg transmitowany jest w całości w internecie.

W związku z tym, że jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, wczoraj Rada Mediów Narodowych zdecydowała o odrzuceniu odwołań do konkursu na prezesa TVP, do rozmowy z członkami Rady dopuszczonych zostało jedynie czworo kandydatów: Jacek Kurski, Agnieszka Romaszewska-Guzy, Krzysztof Skowroński oraz Bogdan Czajkowski.

Kolejność dzisiejszych przesłuchań kandydatów została ustalona w drodze losowania. Każdy z kandydatów ma półtorej godziny na prezentację. Rozpocznie Jacek Kurski, następnie przed Radą Mediów Narodowych stanie Agnieszka Romaszewska-Guzy. Na godzinę 14:00 (już po przerwie obiadowej) zaplanowano wysłuchanie Krzysztofa Skowrońskiego. Jako ostatni będzie mógł się zaprezentować Bogdan Czajkowski.

Jacek Kurski wnioskował o zmiany w udostępnieniu transmisji na żywo z przesłuchania kandydatów. Swój wniosek motywował tym, że jego kontrkandydaci będą mieli sporo czasu na przygotowanie własnych argumentów już po wysłuchaniu jego najważniejszych postulatów. Obecny prezes TVP tłumaczył, że jego kontrkandydaci nie powinni mieć możliwości słuchania jego przesłuchania. Zaproponował również alternatywne rozwiązanie, które miałoby polegać na odseparowaniu pozostałych kandydatów od transmisji.

Po głosowaniu ws. Dalszej transmisji posiedzenia RMN, Rada odrzuciła wniosek Jacka Kurskiego, a nadawanie transmisji wznowiono. Rada Mediów Narodowych nie zgodziła się na żadną propozycję Kurskiego tłumacząc, że przesłuchanie jest tylko jednym z etapów konkursu.

- Za mojej prezesury TVP realizuje swój mandat. Jest przywracana jej misja. [...] Sukces w zakresie publicznego charakteru TVP dzieje się wbrew wszystkim obiektywnym czynnikom wyznaczającym pozycję Telewizji. Jako prezes zastałem katastrofalny stan kas. Od czasu, gdy Donald Tusk wezwał w 2007 roku do niepłacenia abonamentu. „Dziura Tuska” jak ją nazywamy w TVP wynosi 2 mld zł. O tyle mniej pieniędzy wpłynęło w czasie kryzysu wywołanego przez Tuska. - mówił Jacek Kurski.


OGLĄDAJ TRANSMISJĘ: