Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję PKW o odrzuceniu sprawozdania finansowego Nowoczesnej. Ryszard Petru przyznał dziś, że waha się los skarbnika partii. Funkcję tę pełni Michał Pihowicz, mąż poseł Kamili Gasiuk-Pihowicz. Według lidera .N skarbnik powinien odejść.

Ryszard Petru ma poważne problemy. Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowej Nowoczesnej. Powodem takiej decyzji jest naruszenie artykułu 132 § 1 Kodeksu wyborczego.

Partia Petru przyznała się do „omyłki" i złożyła skargę na decyzję PKW.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ludzie Petru: "omyłka", "przeoczenie". Chyba jednak nie - bo lista uwag PKW jest dłuuuuga
 
Sąd Najwyższy podtrzymał decyzję Państwowej Komisji Wyborczej o odrzuceniu sprawozdania finansowego Nowoczesnej. W związku z tym, Nowoczesnej przepadnie na rzecz Skarbu Państwa równowartość nieprawidłowo przyjętej sumy. Partia straci także 75 proc. przyznanej jej, ponad sześciomilionowej subwencji, czyli około 4,65 mln zł. Straci również do 75 proc. dotacji podmiotowej, którą miała otrzymać w związku ze zdobytymi mandatami.

Dziś Ryszard Petru gościł w Politycznym Graffiti” Polsat News. Nie obyło się bez pytań o kłopoty finansowe partii. Szef Nowoczesnej poinformował, że dziś zarząd zadecyduje o losie skarbnika – Michała Pihowicza, prywatnie męża poseł .N kamili Gasiuk-Pihowicz.
 

(Fot. screen bip.nowoczesna.org)

Dziś decyzja zarządu ws. skarbnika partii. Zarząd to nie tylko ja, ale ja uważam, że takie rzeczy się przecina

– powiedział Petru.

"Jak zapytał Dariusz Ociepa: Czyli dymisja? Petru odpowiedział: Tak." - podaje 300polityka.pl.