Muzułmanin, kapitan łodzi, wyrzucił za burtę sześciu chrześcijan skazując ich na śmierć. Wszyscy zginęli. Mężczyzna jest oskarżony o morderstwo. Kameruńczykowi grozi 90 lat więzienia.

Do sytuacji doszło w grudniu 2014 roku. Przemytnik wiózł uchodźców z Nador w Maroko do Hiszpanii. Na pełnym morzu doszło do bójki. Kapitan – Alain N. oskarżył chrześcijan o to, że morze jest niespokojne ze względu na to że się modlą.

Świadkowie podali, że najpierw nigeryjskiego pastora uderzono deską w głowę. Po tym wypchnięto go za burtę. Pomocnik kapitana zaczął sprawdzać kto z pasażerów dziesięciometrowej łodzi jest chrześcijaninem. Kolejne pięć osób podzieliło los wyrzuconego wcześniej pastora – podaje „Telegraph”.

Śledztwo wykazało, że napastnicy byli świadomi panujących w morzu warunków oraz że wyrzucenie ich za burtę spowoduje ich śmierć.

Proces toczy się w Almerii w Hiszpanii. Świadkowie zidentyfikowali kapitana łodzi.

Mordy były motywowane religijnie, a kapitan wiedział, że ludzie nie mieli możliwości przetrwania w wodzie

 – mówił prokurator.

Pomocnik kapitana zmarł przed procesem.

Podczas podróży zginęło ponad 21 osób, w tym dzieci. 29 osób uratowano.