UEFA wynagrodzi kluby, których piłkarze brali udział w Euro 2016 i eliminacjach do tego turnieju. Rekordowa liczba 659 klubów otrzyma pieniężne rekompensaty - w sumie będzie to aż 150 milionów euro.

UEFA nie podała jeszcze dokładnych kwot, jakie wpłyną na konta poszczególnych klubów. Jak zapewniają działacze niebawem się to jednak stanie. Media donoszą jednak, że będą to rekordowe kwoty.

"Kluby są częścią sukcesu takiej imprezy. Zgodnie z naszymi ustaleniami z Europejskim Stowarzyszeniem Klubów (ECA) część dochodu z turnieju zostanie przekazana tym, których zawodnicy byli uczestnikami tego wydarzenia. To wspaniale, że pieniądze tym razem dotrą do rekordowej liczby drużyn" - powiedział dyrektor ds. zawodów Giorgio Marchetti, cytowany przez PAP.

Z polskich klubów na Euro 2016 najbardziej skorzysta Legia Warszawa, która może zarobić aż 1,15 mln euro. W trakcie zgrupowań reprezentacji Polski przed Euro i na samym turnieju nie brakowało graczy mistrzów Polski. W reprezentacji prowadzonej przez Adama Nawałkę znaleźli się Artur Jędrzejczyk (obecnie Krasnodar), Michał Pazdan i Tomasz Jodłowiec. W kadrze Węgier grał Nemanja Nikolić, a Słowację reprezentował we Francji Ondrej Duda (obecnie Hertha Berlin).

Na Euro 2016 zarobią także inne polskie kluby, których ówcześni zawodnicy zagrali we Francji bądź przygotowywali się z reprezentacjami narodowymi do ME. Są to: Lech (Linetty, Kadar, Lovrencsics), Lechia (Wawrzyniak, Peszko), Wisła (Mączyński, Guzmics), Cracovia (Kapustka), Zagłębie Lubin (Starzyński), Ruch (Stępiński).