Szwajcarscy pogranicznicy zaobserwowali w ostatnim czasie wzrost liczby uchodźców na granicy z Włochami. Ich celem są Niemcy i kraje Europy Północnej. Imigranci wykorzystują każdą „nieszczelność” na granicy, aby się tam dostać przez Szwajcarię.

Jak podaje Deutsche Welle, z powodu nadmiernej liczby migrantów przybywających z Włoch władze szwajcarskie zaostrzyły kontrole na granicach. Tylko w strefie przygranicznej nieopodal Lugano doniesiono w czerwcu i lipcu o 9900 nielegalnych migrantach. 4200 z nich odesłano natychmiast do Włoch. Z terenu całej Szwajcarii zgłoszono od stycznia do lipca tego roku ponad 22 tysiące nielegalnych przekroczeń granicy przez imigrantów, 8300 z nich zawrócono. Większość uchodźców pochodzi z Erytrei, Gambii, Nigerii i Afganistanu.

W szwajcarskim kantonie Ticino – gdzie imigranci przedostają się najczęściej – wzmocniono kadrowo służby graniczne. Pracują teraz przez całą dobę, ponieważ uchodźcy przekraczają granice raczej nocą, a nie w ciągu dnia. Na innych odcinkach granicy nie zaobserwowano żadnych lub nieznaczne liczby migrantów. Z jednym wyjątkiem: w Lozannie na granicy z Francją zatrzymano ponad 3100 osób. Władze szwajcarskie przypuszczają, że tamtędy wiedzie trasa przerzutu imigrantów do Francji.

Deutsche Welle  informuje, że wielu uchodźców, którym udało się dostać nowym szlakiem do Szwajcarii, próbuje później dotrzeć do Niemiec. W czerwcu i lipcu tego roku zaobserwowano co miesiąc tysiąc osób, które nielegalnie przekroczyły granicę. W kwietniu było ich jeszcze tylko 300. W okresie między styczniem a lipcem przedostało się przez Szwajcarię do Niemiec 3400 imigrantów. Pół roku wcześniej było ich około 2500.

Wzrost liczby uchodźców przekraczających niemiecko-szwajcarską granicę potwierdziło też MSW Niemiec. Rzecznik resortu powiedział, że niemiecka policja stosuje od chwili ponownego wprowadzenia kontroli granicznej na granicy Niemiec ze Szwajcarią działania mające na celu „udaremnienie wjazdu, lub pobytu”.