Polscy szczypiorniści pokonali w nocy Chorwację 30:27 (18:14) i zagrają w półfinale. W kolejnym meczu zmierzą się z Duńczykami. Spotkanie odbędzie się w nocy z piątku na sobotę polskiego czasu.

Mecz w początkowej fazie był bardzo wyrównany. Bramkarze obu zespołów nie spisywali się. Około 20 minuty Tałant Dujszebajew zdecydował o zmianie na bramce. Za Sławomira Szmala wszedł Piotr Wyszomirski. Zmiana wyszła biało-czerwonym na dobre. W pierwszej połowie Wyszomirski bronił z ponad 50 proc. skutecznością.
 
Pierwszą połowę zakończyliśmy z czteropunktową przewagą. Chorwaci po przerwie spięli się i doprowadzili  do remisu 25:25. Bramkarz Polaków spisał się na medal. W całym meczu jego skuteczność wyniosła 48 proc. Koncertowo grali również Bielecki, Jechlewski, Jurkiewicz i Lijewski.
 
Polscy szczypiorniści awansowali do półfinału po raz pierwszy od igrzysk w Montrealu w 1976 roku. W piątek o godzinie 1:30 zagrają z Danią o miejsce w wielkim finale – pisze sport.tvp.pl.

Tak na awans zareagował trener Polaków:




Ostatnią bramkę dla Polaków zdobył Krzysztof Lijewski. Było to 15 sekund przed końcem meczu. Tak cieszył się trener: