W sobotę szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz odwiedził polskich żołnierzy pełniących misję w Kuwejcie w ramach operacji Ingerent Resolve. Ministrowi w trakcie wizyty towarzyszył m.in. Dowódca Operacyjny RSZ gen. broni Marek Tomaszycki.

Misją Polskiego Kontyngentu Wojskowego OIR (Operation Ingerent Resolve) Kuwejt jest prowadzenie rozpoznania lotniczego na rzecz sił koalicji międzynarodowej, realizującej zadania przeciw tzw. Państwu Islamskiemu.

Minister Antoni Macierewicz podkreślił w swoim wystąpieniu, że polski żołnierz był i jest tym, który zawsze staje na straży bezpieczeństwa. Bezpieczeństwa własnego kraju, ale także i innych państw oraz narodów związanych z nami historią i geopolityką.  

To jest nasz los i nasze przeznaczenie. Mówią, że jesteśmy przedmurzem chrześcijaństwa. Polska jest przedmurzem cywilizacji światowej (…), a w tej roli najważniejsze, najistotniejsze miejsce ma żołnierz polski. Dlatego ten dzień, 15 sierpnia, kiedy  pomiędzy Ossowem a Radzyminem żołnierz polski zwyciężył armię sowiecką, ten dzień jest najważniejszym dniem i najważniejszą rocznicą w naszych dziejach

– powiedział Antoni Macierewicz.


fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON

Minister podziękował żołnierzom za ich obecność w Kuwejcie: 

Gdyby nie wasza decyzja, gdyby nie wasza służba tutaj, nie byłoby gwarancji  bezpieczeństwa i niepodległości Polski, które uzyskaliśmy dzięki ostatnim decyzjom szczytu NATO, dzięki decyzjom rządu amerykańskiego, dzięki rozstrzygnięciu, że armia USA i armie NATO będą na stałe stacjonować na wschodnich granicach Paktu Północnoatlantyckiego, na wschodnich granicach Polski.

Szef MON zaznaczył, że polska armia musi być gotowa na każdą ewentualność:

Chcę powiedzieć, że każda kropla potu, każda wasza misja, każdy wasz przelot, który realizujecie, jest cegłą budowanego muru obronnego chroniącego Polskę. Muru z żołnierskich piersi i żołnierskich istnień, tam na wschodzie. Tam, gdzie będą oni stacjonowali naprzeciwko narastającej agresji rosyjskiej. Bo musimy jasno powiedzieć: oby nigdy się nie spełniło to, co zostało zapisane w decyzjach NATO, że te armie nie tylko mają odstraszać, ale także w razie potrzeby i bronić. Ale gotowi musimy być na wszystko!

Antonii Macierewicz podkreślił w swoim wystąpieniu, że misje polskich żołnierzy zawsze miały charakter obronny:

Żołnierz polski nigdy nie był żołnierzem walczącym w działaniach agresywnych, imperialnych. Nasza misja zawsze była misją obronną. I tak samo jest dzisiaj. Ale musimy także powiedzieć, że nie pozwolimy już nigdy więcej, by Polska znalazła się pod okupacją, tak jak w przeszłości się zdarzało. I wy tutaj bronicie Polski tak samo skutecznie, jak ci, którzy odważnie stanęli nad Wisłą i zatrzymali, a potem pogonili nawałę bolszewicką aż za Niemen. Powtarzam, to jest nasza obronna misja. Jesteście częścią tego narodowego i żołnierskiego wysiłku na rzecz bezpieczeństwa Narodu. I za to w imieniu Rzeczpospolitej dziękuję 

– powiedział szef MON.


fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON

Wizyta ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza była także okazją do rozmów z żołnierzami, którzy pełnią swoją służbę w Kuwejcie. Jednym z tematów, które poruszali żołnierze była kwestia ewentualnego rozszerzenia działań w ramach misji oraz spraw socjalnych.

Jednej z pilotów F-16 podkreślił w rozmowie z szefem MON, że ta misja bardzo wiele dla nich znaczy:

Dziękujemy, że tu jesteśmy. Ta misja w Kuwejcie  jest dla nas ogromną szansą na zdobycie doświadczenia, którego nigdy w życiu nie bylibyśmy w stanie zdobyć. Tego nie da się opisać, jak ważne jest to dla nas, że możemy tu być. Nie możemy tego zaprzepaścić. Prowadzenia tych działań nie bylibyśmy się w stanie nauczyć nigdzie indziej. Wszystko czego się tu uczymy, jest nie do zdobycia gdzie indziej.

Podczas wizyty minister obrony narodowej Antoni Macierewicz rozmawiał m.in. z dowódcą polskiego kontyngentu ppłk. Tomaszem Jatczakiem oraz szefami poszczególnych komórek PKW na temat zadań realizowanych przez żołnierzy. Szef MON zapoznał się także z infrastrukturą, którą na co dzień wykorzystują polscy żołnierze stacjonujący w Kuwejcie.


fot. mjr Robert Siemaszko/CO MON