Policja w Nadrenii-Palatynacie zatrzymała 24-letniego Syryjczyka podejrzewanego o planowanie zamachów terrorystycznych. Po tym zdarzeniu w wielu miastach Niemiec trwały wczoraj obławy na osoby o poglądach ekstremistycznych.

Rzecznik ministerstwa spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu poinformował wczoraj, że zatrzymany w Mutterstadt Syryjczyk chciał zorganizować zamach w ostatni weekend sierpnia, kiedy na niemieckich boiskach rozpoczyna się nowy sezon piłkarskiej Bundesligi. Nie wiadomo jednak, jak miał wyglądać zamach i gdzie dokładnie planowano jego przeprowadzenie. Z kolei z komunikatu władz sąsiedniej Nadrenii Północnej-Westfalii wynika, że zatrzymany to 24-letni uchodźca, dotąd nieznany szerzej niemieckiej policji.

Środa upłynęła w Niemczech pod znakiem zmasowanej akcji tamtejszych służb bezpieczeństwa wymierzonej w środowiska muzułmańskie propagujące idee ekstremistyczne. Jak podaje dziennik „Westdeutsche Allgemeine Zeitung”, na celowniku znaleźli się głównie islamscy duchowni podejrzani o rekrutowanie ochotników do walki dla tzw. Państwa Islamskiego (IS). Z kolei agencja informacyjna DPA podaje, że w obławie na ekstremistów wzięło udział ponad 150 funkcjonariuszy. Świadkowie zaobserwowali m.in. jednostki policyjne przeszukujące w Duisburgu jedno z biur podróży o tureckiej nazwie. Portal internetowy Der Westen poinformował, że jego właściciel jest podejrzewany o kontakty z dwoma młodocianymi islamistami, którzy mieli dokonać ataku terrorystycznego na dom modlitwy sikhijskiej wspólnoty religijnej w Essen. Przeszukania zostały też potwierdzone w Dortmundzie i w Hildesheim w Dolnej Saksonii.

Czytaj też: „Uchodźcy” coraz bardziej agresywni. Niemcy chcą, żeby do nich strzelać – WIDEO

Również wczoraj niemiecki dziennik „Bild” podał informację o zatrzymaniu na terenie Niemiec oficera tzw. Państwa Islamskiego (IS). Gazeta powoływała się m.in. na rzekome oświadczenie resortu spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu. Zarówno władze w Berlinie, jak i niemieckie służby nie potwierdziły jednak doniesień „Bilda”.

W ostatnich tygodniach przez Niemcy przeszła fala zamachów terrorystycznych dokonanych przez islamskich ekstremistów. W pociągu pod Würzburgiem 17-letni Afgańczyk zaatakował pasażerów siekierą i nożem, raniąc pięć osób. Napastnik został zastrzelony przez policję. Kilka dni później w centrum handlowym w Monachium terrorysta zabił 9 osób, pod koniec lipca br. zaś w bawarskim mieście Ansbach w powietrze wysadził się 40-letni Syryjczyk, ciężko raniąc 15 osób.