Niemieccy europosłowie żądają obcięcia dotacji unijnych dla kilku krajów Unii Europejskiej, w tym Polski i Węgier, za „niesolidarną postawę” w konflikcie migracyjnym. Inge Graessle (CDU), przewodnicząca Komisji Kontroli Budżetowej Parlamentu Europejskiego powiedziała gazecie „Die Welt”, że „krajom, które nie przestrzegają prawa unijnego, albo państwom, które niewystarczająco biorą udział w przyjmowaniu czy rejestrowaniu uchodźców, będą obcinane unijne dotacje”.

Sugestie takie pojawiały się już kilka miesięcy temu (czytaj tekst Kolejna groźba Niemiec. Jeśli się nie ugniemy ws. imigrantów odetną nas od unijnych dotacji?). Temat jednak przycichł, a media skupiły się najpierw na przypadkach wybryków seksualnych imigrantów. Później zaś ich uwagę przykuły zamachy terrorystyczne dokonane przez islamskich przesiedleńców. Do czasu.

Sprawę „dotacje za uchodźców” ponownie nagłośnił portal Deutsche Welle.

Rząd Niemiec musi teraz, przy zaplanowanym na jesień przeglądzie unijnego budżetu, zadbać o to, aby kraje-beneficjenci netto w UE takie jak Polska i Węgry zachowywały się bardziej solidarnie w kwestiach migracji i respektowały też wartości europejskie

– powiedział wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Alexander Graf Lambsdorff (FDP).