Od jesieni do Wojskowych Komend Uzupełnień będą się mogli zgłaszać ochotnicy na żołnierzy w Wojskach Obrony Terytorialnej. Docelowo na terenie całego kraju ma powstać 17 brygad tej formacji, a służyć w nich będzie 50 tys. mundurowych. Trzy pierwsze brygady obrony terytorialnej zaczną działać na przełomie 2016 i 2017 roku, a istotną rolę będą w nich odgrywali członkowie organizacji proobronnych i uczniowie klas mundurowych.

- Nowoczesna armia wymaga takiego komponentu jak obrona terytorialna. Również szczególna sytuacja kraju tego wymaga – mówił w kwietniu minister Antoni Macierewicz, podpisując koncepcję utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej.

Formacja będzie pełnowartościowym rodzajem sił zbrojnych. Docelowo w całym kraju ma powstać 17 brygad, po jednej na każde województwo, a na terenie województwa mazowieckiego, ze względu na jego dużą powierzchnię, będą stacjonowały dwie takie brygady. Każda z nich ma liczyć od 1,5 tys. do 3 tys. żołnierzy. Na poziomie powiatu mają powstawać kompanie wspomagane przez lokalne organizacje proobronne.

W kompaniach powiatowych, które będą liczyły ok. 100 wojskowych każda, nowi żołnierze mają się szkolić pod okiem oficerów zawodowych średnio 30 dni w roku. Siły te w czasach wolnych od konfliktów militarnych mogłyby być wykorzystane przez samorządy np. w walce ze skutkami klęsk żywiołowych

– mówi „Codziennej” Grzegorz Kwaśnik, pełnomocnik MON-u do spraw tworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej.

Według planów ministerstwa, pierwsze trzy brygady Wojsk Obrony Terytorialnej powstaną w województwach podkarpackim, podlaskim i lubelskim. Swoją działalność mają rozpocząć już na przełomie 2016 i 2017 r.

Kto będzie mógł zostać żołnierzem OT?

Każda osoba, która ma polskie obywatelstwo, odpowiednie warunki zdrowotne i chęć działania na rzecz swojej Ojczyzny, może ubiegać się o wcielenie do tej specjalnej formacji wojskowej

–  tłumaczy Grzegorz Kwaśnik.

Dodaje również, że rząd zapewnia pełne przeszkolenie oraz uposażenie dla kandydatów na żołnierzy, którzy przejdą wstępne rekrutacje. Co więcej, MON zapowiedział, że członkowie OT będą otrzymywali wynagrodzenie za swoją służbę. Jego wysokość będzie uzależniona od posiadanego stopnia oraz uczestnictwa w ćwiczeniach.

Zakończyło się już natomiast przyjmowanie zgłoszeń od kandydatów na oficerów przyszłych jednostek obrony terytorialnej.

Z całego kraju wpłynęło ponad 800 aplikacji, z tego większość pochodziła z województw wschodniej Polski: lubelskiego, podkarpackiego oraz podlaskiego

– tłumaczy Grzegorz Kwaśnik.

Aby zostać oficerem w tej formacji wojskowej, należy spełniać kilka dodatkowych warunków, m.in. mieć ukończone studia magisterskie z zakresu obronności kraju oraz posiadać przynajmniej dwuletni staż pracy. Kolejnym etapem rekrutacji dla przyszłych dowódców jednostek OT będzie przystąpienie do egzaminów z wychowania fizycznego, języka angielskiego i testu historyczno-obywatelskiego. Ze wszystkich kandydatów zostanie wybranych 150 najlepszych, którzy przez rok będą się kształcili w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Lądowych we Wrocławiu. Potem nowi podporucznicy zostaną wysłani na wschodnią flankę kraju.

Obrona terytorialna tworzona jest, aby poprawić bezpieczeństwo państwa, podnieść morale społeczeństwa, ale jest jeszcze jeden bardzo ważny aspekt – do jej zadań będzie należało również krzewienie postaw patriotycznych. Każda brygada, każdy batalion za swoich patronów będą przyjmowali postaci Żołnierzy Wyklętych, którzy w sposób szczególny zapisali się na kartach historii na danym terenie. Dzięki temu te tradycje, wartości będą przekazywane i pielęgnowane

– wyjaśnia Kwaśnik.

Cały proces tworzenia, szkolenia oraz organizacji wszystkich brygad, a także kompanii OT ma się zakończyć w 2022 r.