– Uznaliśmy, że jest to czas na pokazanie żółtej kartki po to, żeby Jacek Kurski i władze telewizji przygotowały dla niej realistyczny plan naprawczy – zaznaczył szef Rady Mediów Narodowych na antenie telewizji Republika. Krzysztof Czabański był gościem Tomasza Sakiewicza w programie „Polityczna kawa”.

Mamy do czynienia z dużym zamieszaniem medialnym wokół Telewizji Polskiej i decyzji podjętej przez Radę Mediów Narodowych. Przypominam, że odwołanie prezesa TVP nastąpi albo z dniem rozstrzygnięcia konkursu, albo 15 października. Reszta to spekulacje medialne – podkreślał Czabański.

Jakąś część tego zamieszania medialnego biorę na siebie. To była moja wina i pewna zła komunikacja z mediami, kiedy jeszcze trwało posiedzenie Rady Mediów Narodowych. Powinienem w ogóle nic nie mówić do momentu zakończenia posiedzenia. To dla mnie nauczka na przyszłość, ale fakt, że to zamieszanie przybrało później formę interesowną, to już inna sprawa – dodał przewodniczący RMN.

Mówiąc o decyzji Rady dotyczącej prezesa TVP wyjaśnił: – Uznaliśmy, że jest to czas na pokazanie żółtej kartki po to, żeby Jacek Kurski i władze telewizji przygotowały dla niej realistyczny plan naprawczy.

Zdaniem Krzysztofa Czabańskiego, w Telewizji Publicznej brakuje przejrzystości finansowej. – Pieniądze, gdzieś i nie wiadomo jak, wychodzą – mówił szef RMN w TV Republika. – Na pierwszy rzut oka tego nie widać, a ludzie z zewnątrz nie zdają sobie sprawy, jak dziwny jest obrót tymi pieniędzmi. Zrobienie dobrego programu musi kosztować i te pieniądze powinny być wydane na programy, a nie na chałturę – tłumaczył gość Tomasza Sakiewicza.

Zwrócił również uwagę na to, że w TVP nastąpiły „chaotyczne ruchy kadrowe”. Później się z nich wycofywano. – Być może były trafne, nie wiem tego. Proszę mnie nie zmuszać do wypowiedzi, które mogą być odczytane jako próba nacisku na władze telewizji. Jest Zarząd, Rada Nadzorcza i to oni za to odpowiadają – podkreślił.

Czabański zaznaczył też, że konkurs ma nie tylko wyłonić dobrych ludzi do zarządzania telewizją. – Będę rekomendował, żeby po wyłonieniu Zarządu rozpisano kolejne konkursy na najważniejsze stanowiska w TVP – mówił.

Według Czabańskiego, komuś zależy na wykreowaniu konfliktu. – Mam wrażenie, że ktoś z wewnątrz naszej formacji buduje wewnętrzny konflikt, którego tak naprawdę nie ma, w sensie sporu politycznego. Jest merytoryczna debata na temat kształtu mediów publicznych i sposobu postępowania – powiedział szef RMN w TV Republika.

OBEJRZYJ "POLITYCZNĄ KAWĘ"