Pielgrzymi z Syrii, którzy dotarli na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie w dramatycznym apelu opisują, co dzieje się obecnie w ich kraju. Młodzi ludzie w poruszającym świadectwie informują, że za bycie chrześcijaninem grozi tam śmierć.

Wypowiadający się na filmie młodzi mężczyźni przyznają, że w Syrii przed wojną żyło się dobrze. Mieli rodziny, przyjaciół, plany na przyszłość i pracę. Jednak w 2011 roku wszystko się zmieniło.

 - Wiele osób ginie bez sensu. Giną od ataków nożami. Zdarzało się że porywane były dzieci, aby wymusić okup.  Być może słyszycie w wiadomościach co się dzieje, ale one czasami nie mówią prawdy.  Jeśli chcecie znać prawdę powinniście posłuchać ludzi, którzy tam żyją – mówi jeden z pielgrzymów przybyłych na ŚDM do Krakowa.


Z największą agresją spotykają się obecnie w Syrii chrześcijanie. Jak słyszymy na filmie, wyznawanie wiary chrześcijańskiej jest głównym powodem, dla którego można stracić życie.

- Jestem chrześcijaninem... Teraz to jest teraz przekleństwem, bo to jest powód, dla którego możesz zostać zamordowany. Mam nadzieję, że będziecie się za nas modlić – mówi w poruszającym świadectwie jeden z pielgrzymów.

ZOBACZ FILM: