Chociaż Światowe Dni Młodzieży oficjalnie rozpoczynają się we wtorek, dziesiątki tysięcy pielgrzymów z całego świata już od kilku dni docierają do Polski na Dni w Diecezjach. Wielu z nich zatrzyma się w prywatnych domach miejscowych parafian. – Kiedyś sam gościłem w domach na ŚDM, w Rzymie i Kolonii. Dzisiaj chcę się odwdzięczyć – mówi nam Piotr z Warszawy (37 l.), który przyjmie w swoim mieszkaniu grupę pielgrzymów z Włoch i Brazylii.

Piotr mieszka w Warszawie z żoną i czterema synami w wieku od 1,5 roku do 7 lat.

– Bardzo żałuję, że w czasie gdy przyjadą do nas pielgrzymi, żona i dzieci będą poza domem. Jednak dzięki temu możemy przyjąć do siebie większą grupę pielgrzymów – mówi „Codziennej”.

Przed Światowymi Dniami Młodzieży przyjedzie do niego czteroosobowa grupa z Triestu we Włoszech, a w drodze powrotnej grupa z São Paulo w Brazylii. Jak podkreśla, w przeszłości zarówno on, jak i jego żona mieszkali u rodzin w czasie Światowych Dni Młodzieży i było to wspaniałe doświadczenie.

– Dzisiaj chcemy się odwdzięczyć – mówi.


Jak to wyglądało od strony technicznej?

– Po prostu zgłosiłem do swojej parafii chęć przyjęcia gości z zagranicy. Bardzo szybko dostałem odpowiedź, kto, skąd i kiedy przyjedzie. Przygotowania trwają, jeszcze dzisiaj kolega pożyczał mi łóżko polowe, bo źle obliczyłem miejsca do spania. W środę odebrałem z lotniska pierwszą grupę. Zostaną dwa dni, a potem jadą do Krakowa. Teraz martwię się tylko, co im ugotuję – opowiada ze śmiechem Piotr.

Chociaż nie mówi po włosku, nie obawia się bariery językowej. – Mam nadzieję, że będą mówić po angielsku, a w razie czego będziemy się porozumiewali na migi – uspokaja.

– U mnie, w parafii NMP Matki Kościoła na Ksawerowie w Warszawie, w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży zaangażowało się bardzo dużo osób. Mamy grupę, która wita pielgrzymów na lotnisku, jest grupa transportowa, która pomaga pielgrzymom dotrzeć z lotniska czy dworca do domu. W końcu są też ci, którzy przyjmują ich u siebie w domach i mieszkaniach. Niektórzy specjalnie zmieniają daty wyjazdów wakacyjnych, by móc zaangażować się w ŚDM – mówi „Codziennej” Piotr.


Rozpoczynające się już w najbliższy wtorek Światowe Dni Młodzieży w Krakowie to wydarzenie wyjątkowe z wielu powodów.

– Wizyta papieża w Polsce, przyjazd tylu ludzi z całego świata – to wydarzenie nie tylko historyczne, ale też duchowe. I dla tych ludzi, i dla nas, w domach, które pielgrzymów przyjmują – dodaje Piotr.