Ponad 20 osób zostało rannych, w tym wielu ciężko, w wyniku ataku w Wurzburgu na południu Niemiec. 17-letni Afgańczyk, który przybył do Niemiec jako uchodźca, zaatakował siekierą pasażerów pociągu. Próbując mordować ludzi, krzyczał: "Allah jest wielki".

Według nieoficjalnych doniesień cztery ofiary napastnika znajdują się w stanie krytycznym i walczą o życie. Oficjalnie nie są znane ani personalia sprawcy, ani motywy, jakimi kierował się on, przeprowadzając atak. Wszystko wskazuje jednak na to, że był to kolejny w Europie zamach przeprowadzony przez islamskiego ekstremistę.

Sprawca, który miał przy sobie zarówno siekierę, jak i nóż, został zastrzelony przez policję.