Niezależna komisja Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) znalazła dowody na to, że ministerstwo sportu Rosji wspierało program dopingowy w rosyjskim sporcie – ogłoszono w specjalnym raporcie. Pracownicy moskiewskiego laboratorium, w którym wykonywano testy, obowiązkowo musieli informować ministerstwo o każdej pozytywnej próbce. „Pracownicy laboratorium nie mieli wyboru” – twierdzi WADA.
 
„Ministerstwo Sportu kierowało, kontrolowało i manipulowało wynikami badań sportsmenów, a także wymieniało je przy aktywnej pomocy Federalnej Służby Bezpieczeństwa i Centrum Szkolenia Sportowego (CSP) reprezentacji Rosji w Moskwie i Soczi” - czytamy w raporcie.
 
Jak zauważa WADA w dokumencie, Moskiewskie Laboratorium Antydopingowe kryło sportsmenów, którzy używali nielegalnych środków podczas zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, lecz Ministerstwo Sportu Rosji nadzorowało manipulowanie wynikami analiz i pobranymi próbkami.
 

„Laboratorium w Soczi opracowało unikatową metodę podmiany próbek testów dopingowych dlatego, żeby rosyjscy sportsmeni, korzystający z dopingu, mogli wziąć udział w Igrzyskach w Soczi”

– stwierdza komisja WADA.
 
Amerykański dziennik w maju br. „New York Times” opublikował materiał, w którym zacytowała Grigorija Rodczenkowa, byłego szefa Moskiewskiego Laboratorium Antydopingowe, który w obawie o swoje życie uciekł z Rosji do USA. Rodczenkow twierdził, że co najmniej 15 rosyjskich zawodników, którzy zdobyli medale podczas Olimpiady w Soczi, było uczestnikami „programu dopingowego” Rosji.
 
Ze słów Rodczenkowa, wiodącym sportowcom Rosji podawano specjalny koktajl dopingowy, a próbki analiz zwycięzców podmieniano przez dziurę w ścianie laboratorium.
 
WADA przeprowadziła własne śledztwo na podstawie świadectw Rodczenkowa, i wyniki śledztwa przedstawiło dziś w Toronto.
 
Po ogłoszeniu wyników raportu Komisja zaapelowała o dyskwalifikację rosyjskich sportsmenów ze wszystkich zawodów międzynarodowych. Jeśli zgodzi się na to m.in. Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) już na Igrzyskach Olimpijskich w Rio nie będzie mógł wystąpić żaden Rosjanin.

Poinformował o tym rzecznik WADA Ben Nichols.



W odpowiedzi MKOl już zapowiedział użycie "najsurowszych kar" przeciwko wszystkim, którzy mają związek z dopingowym skandalem.