Dziś w Gibach odbyły się uroczyste obchody 71. rocznicy Obławy Augustowskiej. To największa niewyjaśniona zbrodnia popełniona na Polakach po II wojnie światowej, w której zginęło co najmniej 600 osób. Ich los i miejsce pochówku nadal są nieznane.

Uroczystości rozpoczęły się od przemarszu od kościoła pw. św. Anny w Gibach na wzgórze – symboliczny grób Ofiar Obławy. Tam w południe odprawiona została uroczysta Msza Święta oraz złożone zostały wieńce i kwiaty.

„Pod krzyżem stojącym na symbolicznym grobie ofiar Obławy przede wszystkim klęczeli krewni zaginionych Polaków, którzy cały czas liczą, że w końcu dowiedzą się, gdzie znajdują się szczątki ich najbliższych. I będą mogli zapalić świeczkę na ich grobie”

- podało Polskie Radio Białystok.

Obława augustowska, nazywana czasami „małym Katyniem”, jest uznawana za największą powojenną zbrodnię na Polakach. Po 12 lipca 1945 r. Sowieci, w ramach wielkiej akcji pacyfikacyjnej, aresztowali ponad 7 tysięcy osób na Suwalszczyźnie. Część aresztowanych potem zwolnili, ale około 600 osób - uznanych przez komunistów za działaczy podziemia niepodległościowego - zaginęło bez wieści. Śledztwo w tej sprawie prowadzi białostocki oddział IPN.