Co z Turcją po nieudanym zamachu stanu? Czy dojdzie do krwawego odwetu? Jakie są teraz scenariusze geopolityczne? O tym, ale nie tylko, rozmawiali goście Michała Rachonia w programie "Woronicza 17" na antenie TVP Info.

Po próbie puczu, do jakiego doszło w nocy z piątku na sobotę w Turcji, nie milkną komentarze na całym świecie. Oczywiście, ten temat zdominował również życie polityczne w Polsce.

– Turcja jest niezwykle ważnym krajem, nie tylko jako członek Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także jako kraj, który leży w takim a nie innym miejscu na świecie. Bardzo ważnym, jeśli chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie, ale także jeśli chodzi o rozwiązanie kryzysu imigracyjnego, ponieważ jest tym krajem, z którym UE tak naprawdę negocjuje najintensywniej w tym obszarze – podkreślił Marek Magierowski, dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Prezydenta RP, który podkreślił: „Turcja musi być krajem stabilnym jeśli chcemy, żeby cały region był stabilny”.

Z kolei poseł PO Andrzej Halicki zwrócił uwagę, że Turcja jest kluczowym państwem w NATO: "Jeżeli w tym miejscu jest destabilizacja, to jest ten czarny scenariusz, do którego nie można dopuścić".

– Każdy gwałtowny ruch może spowodować napięcie, które w tej części świata jest zupełnie nikomu niepotrzebne. Także Europie, z uwagi na uchodźców, których Turcja przyjmuje w pierwszej kolejności. Stąd ten dyskurs przyjmuje taką formę – powiedziała Barbara Dolniak (Nowoczesna).

– Oczywiście w naszym wspólnym interesie jest to, żeby były stabilne rządy w Turcji, natomiast wypowiedzi wielkich tego świata są ostrożne i deklaratywne. Popierają rząd wybrany w demokratycznych wyborach, natomiast to nie oznacza, że mamy tam pełną demokrację – mówił Adam Struzik (PSL).

Jarosław Sellin (PiS) ocenił, że „Turcja idzie w kierunku ustroju prezydenckiego; umiarkowanego, politycznego islamizmu”, a prezydent Erdogan: „raczej będzie się skupiać na porządkowaniu swojego otoczenia i realizowaniu ambicji w pewnym sensie mocarstwowych, na miarę mocarstwa regionalnego w swoim regionie”. I zwrócił uwagę, że Turcja „przeprosiła się ostatnio z Rosją, przeprosiła się z Izraelem i będzie dążyła do tego, żeby ten niestabilny region porządkować na swoją miarę”.

- Nie sądzę, żeby Turcja w dłuższej perspektywie chciała zrywać więzi z Zachodem. Na pewno nie będzie chciała zrywać formalnych więzi czy uczestnictwa w NATO – dodał.