Miałem okazję spotkać się z setkami Polaków mieszkających w Londynie. Członkowie klubów „Gazety Polskiej” byli zaskoczeni zainteresowaniem naszych rodaków, którzy dotarli do centrum miasta w wakacyjny poniedziałek. Ale spotkanie było tuż po decyzji Brytyjczyków o wyjściu z UE i w przeddzień powołania nowego rządu. Z tego spotkania wynikało jedno: polski rząd musi podjąć natychmiast rozmowy bilateralne z Rządem Jej Królewskiej Mości.

Chodzi przede wszystkim o takie sprawy, jak już wypracowane emerytury z legalnej pracy naszych rodaków, ubezpieczenia zdrowotne, tak by obowiązywały w Polsce, w UE i na Wyspach, utrzymanie obecnego prawa do nauki i pracy. W zamian powinniśmy Brytyjczykom ofiarować to samo. Za chwilę nasz paszport będzie dla nich bardzo cenny. Trzeba natychmiast zrobić porządek z wydawaniem paszportów Polakom w Wielkiej Brytanii. Przez panujący bałagan rodacy tracą kontakt z ojczyzną, a państwo znaczne środki.
Jest szansa, by Polska zaczęła przejmować, przynajmniej częściowo, reprezentowanie w UE interesów Wielkiej Brytanii oraz przygotowała akceptowalny przez wszystkich projekt nowej UE. Możemy sporo zyskać dla Polaków na Wyspach i dla naszych interesów nad Wisłą.