Już kilka lat temu Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informowała, że rosyjskie służby starają się osłabiać polski sektor energetyczny. To zagrożenie cały czas istnieje. Nie tylko nie znikło, ale jest coraz poważniejsze. Przykładem są próby storpedowania pomysłów rozwoju kontrolowanej przez skarb państwa infrastruktury wykorzystywanej do przesyłu i produkcji energii. Przez lata rządów PO-PSL m.in. w państwowej grupie Enea zaniechano wielu działań, które byłyby wzmocnieniem bezpieczeństwa energetycznego RP. Dziś część nowych menedżerów wchodzących w skład spółek poznańskiego giganta stara się naprawić tę sytuację. Nie jest to jednak łatwe zadanie. Odpowiednie zabezpieczenie produkcji energii nie jest na rękę Rosjanom, którzy poprzez stworzoną przez lata sieć wpływów i relacji starają się przeciągać w czasie powstanie nowego bloku energetycznego w Kozienicach, a także regularnie osłabiać obecne moce tej elektrowni. Dlatego niezbędne jest, aby ABW poważnie przyjrzała się sprawie pod kątem kontrwywiadowczym.