Zaczynamy martwić się o polityków Platformy Obywatelskiej. Stefan Niesiołowski nie potrafi sklecić kilku zdań bez ataku na PiS - to wiemy od dawna. Podobnie jednak zaczęli zachowywać się inni działacze PO. W sobotę przykład dał lider partii Grzegorz Schetyna, a dzisiaj tym tropem poszła była marszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Niby nic nowego, że ludzie z przegranych partii krytykują (lub wręcz atakują) rządzących. Od siedmiu miesięcy politycy Platformy Obywatelskiej jednak nic innego nie robią. Problemem byłoby odszukanie złożonych w tym czasie jakiś propozycji merytorycznych, za to cytatów z "oratorskich" popisów jest w bród. Przoduje w tym Stefan Niesiołowski, ale szkoda czasu, aby tym politykiem się zajmować.

Zaczęli się na nim jednak wzorować inni. Albo nowe "gwiazdy" Platformy Obywatelskiej Borys Budka lub Krzysztof Brejza, albo obecny szef partii.

"Jarosław Kaczyński i PiS - to główne tematy przemówienia Grzegorza Schetyny, lidera PO, na rozpoczęcie Rady Krajowej tej partii" - pisaliśmy w sobotę. Wyliczono nawet, że podczas wystąpienia Schetyny ponad 30 razy padło nazwisko Jarosława Kaczyńskiego, 8 razy – „PiS”, a bardzo rzadko „Platforma Obywatelska”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Przemówienie Schetyny - głównie o PiS i mowie nienawiści. Obsesja?

Sytuacja staje się jednak coraz bardziej groteskowa. Dzisiaj rano otrzymaliśmy kolejny dowód.

Ważna posłanka PO Małgorzata Kidawa-Błońska była gościem Bogdana Rymanowskiego w programie "Jeden na jeden". Gospodarz zapytał: 

Jak Pani się podobało wystąpienie Grzegorza Schetyny? To było wystąpienie, które może porwać wyborców?


Kidawa-Błońska nie odpowiedziała wprost. Były ogólniki w stylu "miało przygotować do dalszej pracy", pojawiła się zapowiedź przedstawienia we wrześniu "wizji" PO.

- Słabo energetycznie wypadło? - dociskał dziennikarz. I wtedy się zaczęło.

- Wolę wystąpienia Grzegorz Schetyny niż prezesa Jarosława Kaczyńskiego - obwieściła na antenie TVN24 posłanka PO. Po tej "myśli" popłynęła jeszcze mocniej. - Ja się takich wystąpień boję.

Później było jak u Schetyny w sobotę. Niewiele o konkretnych planach PO, sporo o PiS.