Były oficer KGB i zaufany człowiek Władimira Putina zakłada w Berlinie instytut naukowy. Władimir Jakunin, który do września 2015 roku był jeszcze szefem rosyjskich kolei, będzie teraz zajmował się poszukiwaniem nietypowych rozwiązań światowych problemów.

„Dialog Cywilizacji”, bo tak będzie nazywał się instytut, wraz z Jakuninem założyli austriacki polityk, były sekretarz Rady Europy Walter Schwimmer oraz niemiecki politolog Peter Schulze z Uniwersytetu w Getyndze – czytamy na stronach internetowego wydania „Deutsche Welle”.

Instytut będzie zajmował się wspieraniem „międzycywilizacyjnego dialogu” i „wymianie poglądów nt. aktualnych kwestii geopolitycznych, w tym konfliktu Wschód-Zachód” – głosi informacja prasowa.

Peter Schulze zapowiedział na oficjalnym otwarciu, że stosunki między Rosją a Zachodem w kontekście kryzysu ukraińskiego będą jednym z tematów, którymi zajmie się nowa inicjatywa. Były szef rosyjskiej kolei na pewno będzie miał dużo do powiedzenia w tej kwestii, zważywszy, że po aneksji Krymu przez Rosję został wpisany na listę osób, które mają zakaz wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Jego nazwisko nie widnieje jednak na europejskiej liście sankcji.

Głównym inwestorem ośrodka ma być inna fundacja Jakunina – Fundacja im. Św. Andrzeja. Instytut ma być zasilony kwotą 25 mln euro na okres pięciu lat. Część pieniędzy ma pochodzić od rosyjskich protektorów – informuje niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Dla nikogo nie jest to atrakcyjna inicjatywa, bo wszyscy wiedzą, że stoi za tym Jakunin – powiedział Stefan Meister z Niemieckiego Towarzystwa Stosunków Zagranicznych w Berlinie (DGAP). – Jakunin należy do kręgu Putina, niezależnie od tego, czy się z nim poróżnił, czy nie. Zadaniem nowego instytutu będzie wpływ i lobbing – podkreślił ekspert DGAP.

Instytut chce działać na skalę światową, a ponieważ mieści się w Berlinie, będzie próbował wpływać na elity i ekspertów w Niemczech. – Decydującym będzie jednak pozyskanie przez think tank ludzi, którzy uchodzą za wiarygodnych – uważa Meister.

Nie przypadkiem wybrano Berlin na siedzibę instytutu. – Z moskiewskiej perspektywy Berlin odrywa kluczową rolę w Europie – mówi Hans-Henning Schröder były ekspert ds. Rosji w berlińskiej Fundacji Nauka i Polityka (SWP).

Samego Jakunina Schröder opisuje jako „propagandzistę” i „kontrowersyjną postać”, która finansuje organizacje bliskie rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Ekspert SWP zdradza, że zna kolegów, którzy mimo kuszącej oferty odmówili współpracy z berlińskim instytutem. – Tłumacząc to tym, że Jakunin nie jest właściwą osobą w roli mediatora między Niemcami a Rosją – stwierdził Schröder.