Parlament w Erywaniu zatwierdził rosyjsko-armeńską umowę o wspólnym systemie obrony powietrznej. Może to oznaczać w przyszłości dla Armenii włączenie jej do obrony powietrznej do Rosji

Umowa ta umożliwia siłom Armenii korzystanie z zaplecza wojskowego i technologicznego Rosji , co ma się przełożyć na wzmocnienie obrony powietrznej swojego terytorium. Porozumienie to jest sposobem Rosji na odbudowę wpływów wśród państw Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Za pomocą szeregu bilateralnych umów Kreml stara się związać państwa byłego ZSRS ze sobą. Białoruś podpisała w 2009 roku dokument dający podstawy do utworzenia wspólnej obrony powietrznej ZBiR. Prace nad wspólnym systemem zakończyły się w kwietniu b.r., natomiast w 2014 roku Kazachstan ratyfikował umowę o systemie obrony powietrznej. Umowa o powołaniu wspólnego systemu obrony powietrznej została podpisana przez rządzących w Rosji i Armenii w grudniu ubiegłego roku. W wypełnianiu zadań związanych z zapewnieniem obrony powietrznej Armenii pomocna jest baza wojskowa Erebuni leżąca na południe od stolicy kraju oraz Giumri zlokalizowana przy granicy z Turcją Opozycja, krytykuje tą decyzję uważając ją za pogwałcenie suwerenności zaznacza również że Rosjanie sprzedają broń ich największemu wrogowi, którym jest Azerbejdżan.