Jak informują rosyjskie media, tamtejszy resort obrony narodowej przekazał Białorusi dwa systemy rakietowe S-400 Triumf, zdolne m.in. do zwalczania wszystkich celów powietrznych, w tym pocisków balistycznych w odległości nawet do 400 km. Transakcja między dwoma krajami była bezgotówkowa. Kreml uznał ją za część zobowiązań w ramach tzw. Państwa Związkowego Rosji i Białorusi (ZBiR). 

Jednocześnie Borys Uswiacow, szef rady eksperckiej Komisji ds. Obrony, działającej przy Dumie Państwowej FR stwierdził, że częścią całej transakcji było również rozmieszczenie rosyjskich systemów radiolokacyjnych i namierzających w białoruskiej bazie wojskowej w Baranowiczach, oddalonej zaledwie niecałe 180 km. od polskiej granicy. – W tym przypadku również władze w Mińsku nie pobrały żadnej opłaty za umieszczenie przez nas sprzętu – powiedział rosyjski polityk.