W Ursusie trwają uroczystości związanych z uroczystymi obchodami 40. rocznicy protestów w Radomiu, Ursusie i Płocku, które zapoczątkowały zmiany w Polsce: późniejsze powstanie Komitetu Obrony Robotników oraz całego największego na świecie ruchu społecznego: Solidarność. W niezwykle emocjonalnym wystąpieniu jeden z twórców KOR Antoni Macierewicz mówił o konieczności obrony wolności i niepodległości wywalczonej przez protestujących przed 40 laty robotników.

- To nie jest tak, że to był pierwszy strajk wolnościowy, pierwsze podniesienie ręki w obronie ojczyzny. Strajki w polskich fabrykach zaczęły się natychmiast, gdy upadło największe powstanie niepodległościowe, które dziś wspominamy jako walkę żołnierzy niezłomnych. To właśnie pracownicy fabryk przejęli od niezłomnych pałeczkę walki o niepodległość - strajkami, upartym sprzeciwem wobec sowieckich władz – mówił minister Antoni Macierewicz.

Szef resortu obrony zwrócił uwagę na fakt, że strajkującym pracownikom fabryk zawsze towarzyszyła polska flaga.

- Wszystkim tym wystąpieniom towarzyszyła zawsze biało-czerwona flaga. Żądając chleba i wolności żądaliście też prawa do wyznawania świętej wiary katolickiej. Patriotyzm i wiara katolicka to jest ten system wartości, który okazał się niezwyciężony przez lata represji – mówił Antoni Macierewicz.

Minister obrony narodowej zwrócił się również bezpośrednio do obecnych na uroczystościach weteranach walki o niepodległość.

- Dzisiaj wam dziękujemy. Cieszę się że mogę te podziękowania przekazać jako szef Ministerstwa Obrony Narodowej Rzeczypospolitej Polskiej. Wy wywalczyliście wolność, my dzisiaj mamy za zadanie odbudować to państwo i je obronić. Wykonamy to zadanie. Dobrze się stało że wraca sprawiedliwość i prawo, że przyznawane są ordery i odznaczenia tym, którzy rzeczywiście walczyli, a nie tylko wypinali pierś po medale, a w sprawie robotników nie kiwnęli nawet palcem – mówił Antoni Macierewicz.