Pewnie o tym nie pamiętacie, ale kiedy 20 lutego 2014 r. na kijowskim majdanie otwarto ogień do demonstrujących Ukraińców, wielu z nich poległo właśnie pod rozgwieżdżonymi flagami wspólnoty europejskiej.

Zginęli nie za rezolucje i rozporządzenia, nie za absurdy i patologie. Nie do nich ich ciągnęło, nie ich chcieli. Chcieli wolności, wspólnoty, poszanowania praw i godności. Ideałów europejskich. Tak, jak Wy. My też ich chcemy, podobnie jak Wy. Bo w Europie Wschodniej doskonale wiemy, czym są owe ideały i jak bardzo dzisiejsza UE od nich odeszła. Macie prawo być wściekli. Możecie mieć pretensje do Unii Europejskiej, że ideały zostały zastąpione rozporządzeniami, wolności zastąpione regulacjami. Wychodząc z Unii, niczego nie poprawicie. Pozwolicie jedynie, by Stary Kontynent pogrążył się w jeszcze większym chaosie. Zostając, dajecie szansę sobie i nam na to, by jeszcze raz spróbować podnieść połamane filary wspólnoty. Bez względu na wynik referendum, dziś wieczorem w Wielkiej Brytanii strzelą zapewne korki od szampanów. Na Kremlu strzelą one jednak tylko wtedy, gdy zdecydujecie się nas zostawić. Pamiętajcie o tym.