22 czerwca 1941 roku o godzinie 3:15 rano armia niemiecka zaatakowała Związek Radziecki. Rozpoczęła się operacja „Barbarossa”, którą wymyślił i opracował, mimo sprzeciwu doradców, Adolf Hitler. Już w grudniu 1940 roku wydał on dyrektywę nr 21 nakazującą przygotowania do realizacji tego planu. Była to największa i najważniejsza operacja niemiecka w czasie wojny, a jej klęska doprowadziła ostatecznie do upadku Hitlera. 

Już w „Mein Kampf” Hitler napisał, że Niemcy potrzebują „przestrzeni życiowej” na wschodzie, na terenach, które nazwał „rosyjskimi”. 
Do działań na froncie wschodnim Hitler skoncentrował prawie 5 mln żołnierzy w 164 dywizjach, 3612 czołgów, ponad 12 tys. dział i moździerzy oraz 2937 samolotów. Atak poprzedziły liczne misje samolotów zwiadowczych oraz zbieranie danych o dyslokacji i ilości sił radzieckich.

Pomimo rozległości niemieckich przygotowań atak całkowicie zaskoczył Armię Czerwoną, gdyż Beria w trosce o swoje wpływy pilnował, aby do uszu Stalina dotarły tylko informacje, które mówiły, iż Niemcy nie zaatakują ZSRR. Pod zachodnią granicą sowiecką było ponad 2,5 mln żołnierzy, ale w ciągu dziewięciu dni zmobilizowano jeszcze 5 mln, co uzupełniło straty z pierwszego tygodnia operacji. 

Walki w ramach „Barbarossy” były niezwykle brutalne i okrutne.