Z powodu dwóch dronów, które pojawiły się nad warszawskim lotniskiem Chopina, podjęto decyzję o wstrzymaniu lądowań samolotów. Przerwa trwała pół godziny. O incydencie poinformowano policję.

Władze lotniska dowiedziały się o dronach od pilota samolotu Wizzair, który leciał z Dortmundu. Jeden dron został zauważony blisko płyty lotniska, drugi nad Lasem Chojnowskim.

Dwa drony zaobserwowane w korytarzu podejścia do lądowania na Chopin Airport. Musieliśmy na pół godziny wstrzymać operacje na lotnisku” – podano na oficjalnym profilu lotniska na Twitterze. „Ze względu na zagrożenie dla samolotów, musieliśmy w okresie 16.07-16.37 wstrzymać wszystkie lądowania. Obecnie samoloty już lądują normalnie” – zaznaczono.



O sprawie natychmiast poinformowano policję. To nie pierwsze takie zdarzenie w ostatnich dniach. Do podobnego doszło w miniony czwartek.