Ochrona graczy oraz ograniczenie występowania zjawiska szarej strefy to główne cele projektu nowelizacji ustawy hazardowej. – Dotychczasowe przyzwolenie na działalność czarnego rynku wyrządziło olbrzymie szkody. Wprowadzenie zmian jest konieczne – mówią „Codziennej” przedstawiciele branży.

Najpierw wicepremier Jarosław Gowin przedstawił założenia noweli ustawy hazardowej, potem również Ministerstwo Finansów zaprezentowało projekt ustawy. Legalnie działające firmy od kilku lat upominały się o nowe regulacje. – Wprowadzenie zmian w ustawie o grach hazardowych jest dziś konieczne – mówi „Codziennej” Paweł Rabantek ze Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich. – Przedstawione założenia w przeważającej większości wydają się racjonalne i przede wszystkim korzystne dla legalnych uczestników rynku. Pozytywnie oceniamy wszelkie przedstawione propozycje zmian, w których efekcie wszystkie działające na rynku podmioty obowiązywałyby takie same reguły gry – dodaje Rabantek.

Projekt wprowadza m.in. regulacje dotyczące zasad blokowania stron internetowych i płatności wykonywanych na rzecz podmiotów nielegalnie oferujących gry hazardowe w internecie. Ma to zmniejszyć zjawisko szarej strefy w grach hazardowych, co doprowadzi do zwiększenia udziału w rynku legalnych przedsiębiorstw. – Istotnym punktem założeń jest propozycja wprowadzenia mechanizmów mających sprawić, aby rynek nie był zdominowany przez firmy działające nielegalnie – tłumaczy Rabantek. – Blokowanie stron i płatności operatorów nieposiadających polskiej licencji to jeden z najbardziej skutecznych instrumentów walki z nielegalnym hazardem stosowany w wielu państwach UE – dodaje. Jak zauważa, do tej pory zaledwie 9 proc. rynku działało legalnie, reszta to szara strefa.

Gry na automatach poza kasynami mają zostać objęte monopolem państwa. Z kolei przepisy dotyczące gry w pokera zostaną zliberalizowane, co umożliwi organizowanie gier poza kasynami oraz legalne uczestniczenie w tej grze przez internet. Projekt zaostrza sankcje grożące za naruszanie ustawy, a nielegalni operatorzy gier hazardowych będą podlegali bardziej dotkliwym konsekwencjom.

– Dotychczasowe przyzwolenie na działalność czarnego rynku zakładów bukmacherskich w Polsce wyrządziło olbrzymią szkodę legalnym podmiotom, polskiemu sportowi i przede wszystkim budżetowi państwa – zauważa Rabantek. – Tylko przez okres obowiązywania aktualnych przepisów ustawy o grach hazardowych skarb państwa z tytułu niezagospodarowanego podatku od gier poniósł stratę rzędu kilku miliardów złotych – podkreśla.

Przedstawiciele branży podkreślają też swoje aktywne zaangażowanie we wspieraniu polskiego sportu i akcji charytatywnych. – Nasza firma jest oficjalnym partnerem piłkarskiej reprezentacji Polski, a także sponsorem strategicznym Lecha Poznań – tłumaczy Mateusz Juroszka, prezes STS. – Aktywnie włączamy się również w projekty charytatywne oraz sami je organizujemy. Wspomnę tylko o akcji „Gramy z kibicami”, w której fani sportu wygrywają pieniądze na dofinansowanie opraw meczowych czy największej w Polsce społecznej akcji kibiców „KolorujeMY”, którą sponsorowaliśmy. Z pomocy STS korzystają kibice Górnika Zabrze w procesie ratowania klubu. Firma włączyła się też w akcję #UwolnićMaćka, oddając część swoich ekspozycji stadionowych na informacje o akcji – dodaje prezes Juroszka.

– Legalne firmy chcą działać na normalnie funkcjonującym rynku i na takie zmiany liczymy – kończy Paweł Rabantek.