Firmy związane z PGZ SA w kooperacji z nami mogą stać się częścią globalnej sieci naszych dostawców i w związku z tym będą w stanie konkurować przy realizacji wielu międzynarodowych projektów związanych z obronnością oraz bezpieczeństwem – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Richard Meanor, dyrektor Boeinga, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing helikopterów wojskowych. Boeing startuje w przetargu na dostawę dla Wojska Polskiego nowego śmigłowca.

Meanor opowiada w wywiadzie m.in. o pozycji, jaką zajmuje firma Boeing Company na rynku USA.

"Boeing to największa firma lotnicza na świecie obchodząca w tym roku 100-lecie istnienia. Rozpoczynaliśmy od budowy dwupłatu, który dostarczał pocztę na północno-zachodnich terenach USA. W ciągu stu lat firma rozrosła się do stanu, w którym ma roczne obroty rzędu 100 mld dol. i wielu partnerów na całym świecie"

- mówi Meanor.

Dyrektor Boeinga przedstawia też fakty związane z używaniem produktów Boeing Company przez armię amerykańską. "Armia amerykańska korzysta od 50 lat z helikoptera transportowego CH-47 Chinook i używała w tym czasie modeli, począwszy od pierwszych, oznaczonych literą A, a teraz w użyciu jest generacja F. Obecnie pracujemy nad kolejną wersją Chinooka, bo armia amerykańska planuje wykorzystanie go przez następne 50 lat. Armia korzysta również z modelu helikoptera szturmowego AH-64E Apache" - opowiada Meanor.

Rozmówca "GPC" wyjaśnia też, co jego firma może zaoferować polskiemu partnerowi, czyli PGZ SA:


Możemy zaoferować wspólny rozwój. Chcielibyśmy pracować z PGZ przy długoterminowym wsparciu logistyki śmigłowca AH-64E Apache i rozwinąć potencjał techniczny naszego polskiego partnera. 


Meanor dodaje:

Polski przemysł obronny w ten sposób może stać się częścią globalnej sieci naszych dostawców i w związku z tym będą w stanie konkurować przy realizacji wielu projektów związanych z obronnością oraz bezpieczeństwem, które w innym przypadku byłyby trudno dostępne.

Całość wywiadu z dyrektorem firmy Boeing w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".